Świetnie sezon rozpoczęli koszykarze MKS-u Dąbrowa Górnicza. Ekipa Wojciecha Wieczorka w 1.lidze w pierwszych dwóch kolejkach odniosła... dwa zwycięstwa. I co ważne nie były to przypadkowe wygrane.
W pierwszej kolejce z dąbrowskiej hali na tarczy wyjechali koszykarze z Krosna. W drugiej serii spotkań zawodnicy MKS-u Dąbrowa Górnicza zdobyli skalp jeleniogórski wygrywając w Podlaskiem z tamtejszymi Sudetami. Dwa mecze i dwie wygrane i to z drużynami, które przegrały z MKS-em, ale potrafiły wygrać to drugie spotkanie.
Atmosfera w drużynie znakomita, ale trudno się dziwić. MKS jest jedną z zaledwie czterech (spośród 16) 1. ligowych drużyn, która w tym sezonie nie zaznała goryczy porażki. Inne to Spójnia Stargard Szczeciński, Sokół Łańcut oraz Znicz Pruszków. I właśnie ta ostatnia ekipa już jutro przyjedzie do dąbrowskiej Hali Centrum. Wiele w spotkaniu niepokonanych będzie zależało od... Marka Piechowicza. Póki co najlepszego strzelca drużyny.
Początek spotkania MKS Dąbrowa Górnicza-Znicz Pruszków już jutro o 18. Spotkania, które będzie prawdziwą weryfikacją możliwości i aspiracji obu ekip.
galeria zdjęć
Marek Piechowicz, MKS Dąbrowa Górnicza
fot. TVS