Sobota, 31 lipca, 2010 r.
zaloguj w serwisie
nie posiadasz konta? zarejestruj się


CIĘŻKI LOS URZĘDNIKA

Maciej Leśnik, 2009-01-02 19:55
rozmiar: A A Awykop.pl
wydrukuj artykuł: Drukuj

W dzień przykładni urzędnicy, a po godzinach pracy: hulaj dusza. Niedawno ujawniliśmy, że rzecznik siemianowickiego magistratu umieścił w internecie zdjęcie, na którym parodiuje papieża, klika tygodni wcześniej pracownik urzędu miejskiego w Świetochłowicach wyleciał z pracy, bo w internecie pokazał swoje półnagie akty w skórzanej bieliźnie. Teraz ten ostatni poszedł do sądu i chce odszkodowania, a my pytamy o prawo do prywatności. Także tej w urzędniczym wydaniu.

O ile w pracy komputer służy do pisania urzędowych dokumentów, o tyle w domu do szukania ukochanej przy pomocy półnagich zdjęć. I to właśnie za umieszczenie w internecie anonsu towarzyskiego Tomasz Sikorski stracił pracę w świetochłowickim magistracie. Teraz chce ośmiu tysięcy odszkodowania, bo jak przekonuje zdjecia zostały wykorzystane do nieczystej politycznej gry. - Ja się nie wstydzę. Dlatego że zdania opini publicznej na ten temat są rózne. Natomiast, czy w ramach jakiejś walki, czy próby udowodnienia pracownikowi czegokolwiek powinno się posuwać do szukania w życiu prywatnym pewnych rzeczy i później nagłaśniania tego w mediach. Ja mam watpliwości - mówi Tomasz Sikorski, zwolniony urzędnik.

Urząd miasta sprawę zwolnienia urzędnika komentuje dość oględnie. Czy wśród powodów były zdjęcia, tego oficjalnie urzędnicy mówiź nie chcą. - Nie było zastrzeżeń do pracy. To dlaczego zwolnienie? - Bo ... jest taka możliwość skorzystania nie czekając na upływ czasu - tłumaczy Klaudiusz Kaczyński, UM Świetochłowice.

Ale nie tylko Sikorski popadł ostatnio w kłopoty przez internetowe wybryki. O krok od utraty pracy znalazł się też Michał Tabaka, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Siemianowicach Śląskich. Na jedym z portali umieścił zdjęcie parodiujące papieża. Parodiowanie papieża rzecznikowi uszło płazem, bo prezydent Siemianowic okazał się bardziej wyrozumiały od prezydenta Świętochłowic. -Linia między kiedy jest prywatności, a kiedy jest ktoś osoba publiczną, jest linią bardzo cienką i nieraz można człowieka bardzo szybko skrzywdzić - uważa Jacek Guzy, prezydent Siemianowic Śląskich. Jak mówią sojologowie takie przypadki to dowód, że powszechna wolność jaką daje internet może się okazać zdradliwa. - Internet jest takim medium, które sprawia, że ludzie czują sie wolni, mają wrażenie, że wszystko im wolno. Niestety często po wyjściu z sieci zapominaja, że konsewkencje tej wolności będą musieli odczuć w życiu prawdziwym - zaznaczył Marcin Gacek, socjolog.

I odczuwają. Niekiedy bardzo boleśnie, choć trudno nie odnieść wrażenia, że zwykle na własne życzenie.

 

galeria zdjęć
fot. TVS
fot. TVS


Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVS Sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


Codzienny newsletter TVS.pl
Kuchnia po Śląsku
Archiwum przepisów



Kontakt: alarm@tvs.pl Tel. 032 6089904 ● Copyright 2008-2009 TVS Sp. z o.o. ● Design: Maciej Krzan ● Kopiowanie treści (w tym zdjęć, materiałów video) bez pisemnego zezwolenia zabronione.