Czwartek, 2 września, 2010 r.
zaloguj w serwisie
nie posiadasz konta? zarejestruj się


SPÓR O DROGĘ W CZELADZI

Marta Buchla, 2010-02-25 19:13
rozmiar: A A Awykop.pl
wydrukuj artykuł: Drukuj

Czekali na drogę, ale na propozycję urzędników nie mogą się zgodzić. Boją się wywłaszczeń i tego, że droga będzie przebiegać w niewielkiej odległości od ich posesji, a ich spokojna dzielnica - szybko spokojną być przestanie. Mieszkańcy ulic Staropogońskiej i Trzeci Szyb w Czeladzi, protestować mają zamiar do skutku, bo droga w kształcie proponowanym przez urząd jest im wybitnie nie po drodze.

Kilka lat temu Beata Wróbel budując dom musiała zmienić jego lokalizację przez drogowe plany urzędników, teraz czeka ją kolejna rewolucja. - Mało, że przestawiliśmy dom tak jak należy, droga będzie szła z tej strony. Zostanie nam zabrany kawał działki, natomiast my będziemy mieszkać na skrzyżowaniu. Budowa drogi budzi nie lada emocje, wszystko dlatego, że skromne oczekiwania mieszkańców ulic Staropogońskiej i Trzeci Szyb w Czeladzi nieco zmodyfikowali urzędnicy. - Mamy drogę przed domami jedną, za domami będziemy mieli drugą, nie mamy spokoju - żali się Andrzej Kowal, który protestuje przeciwko planowanej drodze.

Ten spokój mieszkańców ma zburzyć dwukrotnie szersza niż oczekiwali droga, a to oznacza, że z częścią swoich posesji będą musieli się pożegnać. - Oczywiście, że nie mam miejsca, to będzie kosztem naszym. Tu chodzi, aby ludzie mieli dojazd do posesji - tłumaczy Ryszard Dzierzbicki. Urzędnicy, którzy drogę budują, protestów niezadowolonych zdają się nie słyszeć. - Wcale nie mamy odczucia, że mieszkańcy nie chcą tej drogi, to jest jakieś przekłamanie - stwierdza Zofia Gajdzik, naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta w UM Czeladź.

Tycząc drogę dwukierunkową, zamiast jednokierunkowej mieli przecież dobre intencje. - Skupienie tylu dróg przelotowych na tak małej powierzchni spowoduje sytuację taką, że będziemy mieli duże problemy z natężeniem ruchu - wyjaśnia Tomasz Zalewski, Komitet Mieszkańców

- Myślę, że to są takie obawy na wyrost, bo te dwanaście metrów o których mówimy, to że samochód będzie jechał przy ich budynku, to nie jest tak - odpowiada Zofia Gajdzik, naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta w UM Czeladź.

Ci, którzy przyglądają się drogowemu konfliktowi, twierdzą, że władze Czeladzi przy tej inwestycji mogli popełnić błąd. - Została pomylona kolejność, na samym początku władze miasta powinny skonsultować się z mieszkańcami przy wytyczaniu trasy i dopiero zlecić projekt - uważa Przemysław Szałański, Czeladzkie Stowarzyszenie Rozwój Miasta. Nic nie wskazuje na to, żeby urzędnicy ugięli się pod wpływem niezadowolonych mieszkańców. - Dzieje się to zgodnie z prawem. Tylko rzecz jest w tym: czy to prawo ma służyć urzędnikom, realizowało koncepcję urzędu, czy żeby miało służyć mieszkańcom? - pyta Teresa Kosmala, radna Czeladzi. Ci zapewniają, że w walce o swoje racje tak szybko nie ustąpią.

galeria zdjęć
fot. TVS
fot. TVS
fot. TVS


Komentarze do materiału (3)



~lujek.

2010-05-21, 14:19
(83.19.19*)
maja na budowe a nie maja ludziom na zapłate za grunty

~tomski

2010-02-28, 17:33
(83.22.19.*)
moim nieobiektywnym zdaniem dobry materiał

~HeNrY

2010-02-26, 08:09
(109.243.12*)
Było ściernisko, ale będzie San Francisco!!!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVS Sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


Codzienny newsletter TVS.pl
Kuchnia po Śląsku
Archiwum przepisów



Kontakt: alarm@tvs.pl Tel. 032 6089904 ● Copyright 2008-2009 TVS Sp. z o.o. ● Design: Maciej Krzan ● Kopiowanie treści (w tym zdjęć, materiałów video) bez pisemnego zezwolenia zabronione.