Może i nieszczęścia chodzą parami, ale w przypadku budowy autostrady A1 w województwie śląskim, to nawet trójkami albo i czwórkami. Po tym jak Autostrada Południe, która miała zbudować odcinek ze Strykowa do Pyrzowic straciła koncesję, okazało się, że projekt, który dostarczyła GDDKiA zawiera wiele istotnych wad. To sprawia, że i tak opóźniona inwestycja, prawdopodobnie może rozpocząć się jeszcze później.
Jak pokierować budową autostrady A1, żeby zdążyć przed Euro 2012? Nad tym od kilku miesięcy głowi się Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Najnowszy kłopot to projekt odcinka z Pyrzowic do Strykowa koło Łodzi, który zdaniem dyrekcji zawiera co najmniej kilka istotnych wad. - Brak uzgodnień m.in. z samorządami przez tereny, których przebiegać będzie ten odcinek. Obiekty mostowe i odcinki drogowe muszą być dostosowane do bardzo dużych natężeń ruchu. Ich trwałość i jakość zgodna z tym projektem, który został przedstawiony nie gwarantują długiego użytkowania - stwierdza Dorota Marzyńska, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Szczególnie poważny jest ten ostatni zarzut. O wyjaśnienia poprosiliśmy polsko-hiszpańskie konsorcjum Autostrada Południe na zlecenie, którego powstał projekt. Spółka nie chciała jednak komentować sprawy. Ogranicza się tylko do lakonicznego oświadczenia na temat odebrania jej koncesji na budowę A1: (...) Ostatecznie strony umowy koncesyjnej nie doszły do porozumienia w sprawie modyfikacji warunków handlowych, co spowodowało wygaśnięcie umowy.
To było już wiadomo ponad dwa tygodnie temu, chociaż niektórzy podobno przewidzieli to znacznie wcześniej. - Ja tylko chcę przypomnieć, że stroną umowy, którą podpisał pan minister Grabarczyk był pan prezes Ayuso, szef firmy Ferrioval, który budował Okęcie z potężnymi problemami - mówi Jerzy Polaczek, były minister transportu.
Teraz problemem jest projekt A1, w którym m.in. zbiorniki retencyjne dla autostrady znajdują się zbyt blisko przejść dla zwierząt. A to niezgodne z tzw. decyzją środowiskową. I wiele wskazuje na to, że konieczne będą kolejne uzgodnienia. - Jest to przedłużenie procesu uzgodnieniowego, ale w tej ponownej ocenie rzeczywiście możemy doprecyzować przyjęte rozwiązania techniczne i technologiczne - uważa Joanna Borówka, Regionalna Dyrekcja Ochrony Przyrody w Katowicach. Precyzja w projektowaniu autostrady będzie wskazana, bo inaczej wojewoda, nawet gdyby chciał, to pozwolenia na jej budowę nie wyda. - Śląski Urząd Wojewódzki oczekuje na kompletną dokumentację techniczną, aby móc wszcząć postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę - informuje Igor Śmietański, Śląski Urząd Wojewódzki.
Generalna Dyrekcja czeka z kolei na poprawienie projektu, ale kiedy to nastąpi - nie wiadomo. Tym samym nie wiadomo też kiedy zostanie ogłoszony przetarg na wykonawcę odcinka ze Strykowa do Pyrzowic. Podobnie zresztą jak na dokończenie trasy z Gorzyczek do Świerklan, z której pod koniec ubiegłego roku wyrzucono austriacką firmę Alpine Bau. - W związku z tym, że mamy duże opady śniegu i ten śnieg jest na placu budowy inwentaryzacja troszeczkę spowolniła tempo, jednakże przebiega nadal i jeszcze w tym miesiącu w najbliższym czasie sądzimy, że będzie już zakończona - oznajmia Dorota Marzyńska, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
GDDKiA sądzi też, że całą A1 w województwie śląskim uda się zbudować do maja 2012 roku. Tyle, że na razie niewiele na to wskazuje.
galeria zdjęć
Dorota Marzyńska, GDDKiA w Katowicach
fot. TVS