Choć od małego wiemy, że naszym znakiem Orzeł Biały, a biel i czerwień polskimi barwami, to znacznie gorzej jest z manifestowaniem przywiązania do tych symboli. W majowe święta biało-czerwonych proporców na balkonach czy w oknach powiewa mało. I choć co roku przybywa osób okazujących w ten sposób patriotyzm, według badań OBOP-u flagę narodową ma w domu tylko jedna trzecia Polaków. Zwiększaniu tej liczby ma służyć dzisiejsze Święto Flagi, w naszym regionie szczególnie kolorowo obchodzone w Bytomiu.
"Kto ty jesteś? Polak mały. Jaki znak twój? Orzeł Biały." - ten wierszyk powinno znać każde dziecko. Wszystko dlatego, że przywiązanie do narodowych symboli trzeba wykuwać już od dzieciństwa. I z lwią siłą walczyć, by ten patriotyzm manifestować. - Jednak dużo się wynosi z domu, bo sama szkoła niewiele w tym momencie pomoże, jeżeli oni sami nie są nauczeni i do symboli patriotycznych przywiązani - uważa Małgorzata Lexa, mieszkanka Bytomia. A przywiązani chyba nie jesteśmy, bo przymocowanie flagi przy oknie, to dla niektórych spory problem. Nawet w Święto Flagi, które ogłoszono pięć lat temu.
Zdaniem historyka Jerzego Gorzelika, to zły sposób na edukację patriotyczną. Bo większość ludzi niezbyt mocno identyfikuje się z państwem. - Nie mówiąc już o dumie z państwa, by w taki sposób manifestować swoje przywiązanie. Ludzie wolą ten czas spędzić z rodziną, odpocząć. Szkoda, że to państwo nie zasłużyło sobie na taką sympatię i zaufanie obywateli - stwierdza historyk.
Jednak w patriotyzm Polaków wciąż wierzy Teodozja Domagała. Dla jej, doświadczonego wojną, pokolenia to naturalne. - To jest po prostu polskość, dbanie o naszą Polskę, o nasz naród, o nasze dobro - podkreśla.
Proste jest również dla żołnierzy. - Dla uczczenia barw narodowych codziennie rano odgrywany jest hymn wojska polskiego - mówi Michał Gębarski z Orkiestry Sił Powietrznych w Bytomiu. Jednak bycie dobrym Polakiem, to nie tylko czczenie państwowych symboli. - Wydaje mi się, że powinno to się objawiać codzienną pracą, szacunkiem dla innego człowieka, udziałem w wyborach, to jest obowiązek podstawowy - sądzi Gębarski.
I żeby dla każdego była to podstawa, członkowie bytomskiego stowarzyszenia Młodzi Demokraci namówili mieszkańców do okazania patriotyzmu. - Nasi przodkowie o ten patriotyzm musieli walczyć, musieli pokazywać go w zupełnie inny sposób. Mamy to szczęście, że nie zyjemy w czasach wojny i jakoś ten nasz patriotyzm, tę naszą miłość do ojczyzny, musimy przedstawić - wyjaśnia Michał Staniszewski. Na ten apel odpowiedziało ponad 500 osób. I tworząc żywy symbol dało nadzieję, że będzie on żywy także w przyszłości.