Sobota, 31 lipca, 2010 r.
zaloguj w serwisie
nie posiadasz konta? zarejestruj się


A TRAWY PŁONĄ, PŁONĄ...

Krzysztof Bąk, 2009-04-05 21:45
rozmiar: A A Awykop.pl
wydrukuj artykuł: Drukuj

Strażakom wiosna kojarzy się z zupełnie czym innym niż większości ludzi. Gdy wszyscy cieszą się z rozkwitającej zieleni, oni walczą z płonącymi trawami. Kilkaset razy każdego dnia wyjeżdżają do takich pożarów. W tym czasie może ich zabraknąć tam, gdzie naprawdę będzie zagrożone ludzkie życie. Bo łąki podpalane są często z premedytacją.

Walka z żywiołem to dla strażaków chleb powszedni. Dużo trudniej zwalczyć jest jednak z głupotę tych, którzy pożary wywołują. To właśnie najczęściej bezmyślność i nieodpowiedzialność ludzi doprowadza do niebiepiecznych sytuacji. Krzysztof Parka przy ulicy Oswobodzenia w Katowicach ma swoją działkę. Dzięki jego natychmiastowej reakcji spłonęło tylko kilkaset metrów kwadratowych łąki: No takie pożary to są bardzo niebezpieczne, bo akurat koledze by się altana spaliła jednemu, drugiemu i to są bardzo niebezpieczne. Niebezpieczne, ale i nieprzypadkowe. Najczęściej spowodowane przez człowieka. Tak jak ten w Szopienicach. Przyczyną było podpalenie. Myśmy przyjechali, to już wszystko było w ogniu, nie udało się schwytać sprawcy - mówi Jerzy Pulchny, prezes OSP w Szopienicach.

Wystarczyło kilka wiosennych dni, by liczba pożarów łąk i nieużytków gwałtownie wzrosła. Tylko wczoraj było ich aż 450. Większość z nich to świadome podpalenia. Ale strażaków stawia w gotowości nawet najmniejszy skrawek płonącej łąki. Kiedy wyjeżdżają do traw, a w tej chwili głównie nasze siły i środki są kierowane do tych pożarów, mogą być potrzebni w tym momencie gdzie indziej, gdzieś gdzie zdarzył się wypadek czy pożar i powinni w tym miejscu ratować życie - uważa Aneta Gołębiewska, komenda wojewódzka PSP w Katowicach.

I nie pomagają apele, bo wypalanie traw, to nie tylko efekt bezmyślności, ale i złej tradycji. Szybciej i przede wszystkim łatwiej jest wypalić łąkę niż ją oczyścić. Mimo, że ekolodzy i leśnicy przed tym przestrzegają. Niszczone są ekosystemy. Pojedyncze zwierzęta, które nie potrafią się wydostać lub po prostu zostały zaskoczone pożarem, giną - tłumaczy Bolesław Bobrzyk, nadleśnictwo Katowice. Ale kiedyś ogień może zaskoczyć samego podpalacza. A wtedy kara będzie dużo bardziej dotkliwa niż grzywna czy areszt.

galeria zdjęć
fot. TVS
fot. TVS
fot. TVS


Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVS Sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


Codzienny newsletter TVS.pl
Kuchnia po Śląsku
Archiwum przepisów



Kontakt: alarm@tvs.pl Tel. 032 6089904 ● Copyright 2008-2009 TVS Sp. z o.o. ● Design: Maciej Krzan ● Kopiowanie treści (w tym zdjęć, materiałów video) bez pisemnego zezwolenia zabronione.