Zabrzański pościg
Choć Zabrze to nie Nowy Jork, czy Las Vegas to i tutaj spektakularnych pościgów samochodowych nie brakuje. Dziesięć minut potrzebowali policjanci, by złapać pijanego kierowcę, który z autostrady A4 chciał uciec do centrum Zabrza. Ta sztuka mu się nie udała, jednak policjanci oceniają pościg jako trudny.

dodaj komentarz
0 komentarzy
|
|
Ten artykuł nie zawiera jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy! |













