Sprawa Madzi z Sosnowca: Rutkowski w prokuraturze [FILM]

2012-02-23 08:02, TVS/Wojciech Żegolewski

Do tej pory był obiektem zainteresowania mediów, teraz znalazł się w oku prokuratury. Krzysztof Rutkowski i jego narzeczona Luzia Kobyłecka zjawili się dzisiaj w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach.

Jak mówił przed wejściem do prokuratury Rutkowski, przyjechał dzisiaj do Katowic bo wcześniej śledczy prosili go - aby w miarę możliwości - złożył dodatkowe wyjaśnienia. Rutkowski który od początku zajmował się sprawą zaginięcia półrocznej Madzi z Sosnowca stawił się dzisiaj w Katowicach razem ze swoją narzeczoną, Luzią Kobyłecką. Jak zaznaczył - nie było to oficjalne zeznanie, a jedynie prośba śledczych o uzupełnienie informacji dotyczących śledztwa w sprawie Katarzyny W.

Rutkowski miał dzisiaj przedstawić prokuratorom w jaki sposób przekazywane były policji informacje w czasie poszukiwań dziewczynki. Pytany przez dziennikarzy o to czy wie dlaczego matka Madzi nie zgadza się na prokuratorski eksperyment w jej mieszkaniu i na wizję lokalną, Rutkowski odpowiedział że rozumie Katarzynę W, a wizja lokalna w miejscu gdzie kobieta miała ukryć ciało dziecka niepotrzebnie naraziło by ją na stres. Zdaniem Rutkowskiego dotychczas składane wyjasnienia przez Katarzynę W. są klarowne, a policja wizję lokalną mogła przeprowadzić zaraz po przekazaniu przez niego matki dziecka organom ścigania.

dodaj komentarz
Autor:
Treść komentarza:
Przepisz kod obrazka:
6 komentarzy
~Żal ! (77.237.14*)  |  2012-02-23, 11:18
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Zgadzam się...Zakopując dziecko...nawet nie można powiedzieć jak psa( bo ja swojej suni nie byłabym w stanie tak zakopać),nie stresowała się...Teraz się mocno zestresuje...a może nie jest już w stanie do końca pilnować swoich słów i czynów i boi się, że palnie coś, co ją pogrąży...Hm...cóż nieźle podpowiada jej adwokat...taka jego praca, niewdzięczna uważam, ale...miejmy nadzieję, że PRAWDA ZWYCIĘŻY !!! A Pan Rutkowski, może zmieni fach na...adwokata...??? Dobrze panu idzie do tej pory ...
~hehe (213.108.112.*)  |  2012-02-23, 11:14
odpowiedz  |  ocena: -1
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Jakie ona zeznania będzie składać jak siedziała na parapecie heheh chciała przez okno wyskoczyć i pofruwa
~jasam (89.72.61.*)  |  2012-02-22, 21:27
odpowiedz  |  ocena: -3
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Krzysztof Rutkowski może i kryształowy nie jest ale naszej kochanej policji daleko do jego skuteczności. Śląska policja mnie rozwala na drobne. Zastanawiają się nad scenariuszem wydarzeń - a sami przyznają że ciało Magdy leżało pod kamieniem, który musiało odwalać 2 policjantów. A Katarzyna W. działała ponoć sama./... pogratulować logiki i umiejętności wyciągania wniosków. No i oczywiście szybkości "działań operacyjnych". Bo bez bumażki, stosu pieczątek i innych durnot się nie da. Niestety - winni nie są zwykli policjanci którzy sumiennie wykonują swoje obowiązki - ale ich przełożeni, którzy przyrośli do zajmowanych foteli... przykre.
~xcxc (83.7.63.*)  |  2012-02-22, 17:46
odpowiedz  |  ocena: -2
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Rutkowski wie o prawdzie i może kogoś kryje.Pani Teresa Gens psycholog sądowy twierdziła,ze Katarzyna nie działała na pewno sama.Mówiła,ze ta sprawa na pewno ma drugie dno. Sama taki duży kamień nie podniosła.dwóch policjantów musiało go podniesć
~ditta (77.253.253.*)  |  2012-02-22, 17:18
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Bo mnie sz..g trafi jak czytam, że Katarzyna odmówiła pomocy prokuraturze poprzez aksperyment bo się "zestresuje". Ale ciało mogła wyrzucić i zakopać pod gruz. Już za to bym ją posadziła jak potraktowała zwłoki swojego dziecka. A Bartuś pewnie jej pomagał.
~karolina (89.204.154*)  |  2012-02-22, 15:58
odpowiedz  |  ocena: -1
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
powinni sie cieszyc bo to dzieki niemu sie wszystko wyjasnilo nie rozumiem polskiego prawa naprawde