Kiszczak uniknie odpowiedzialności
Po raz kolejny nie ruszył proces Czesława Kiszczaka oskarżonego o przyczynienie się do śmierci 9 górników z kopalni "Wujek". Dziś Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował, że zaczeka na opinię lekarzy, czy Kiszczak może być sądzony. To już piąty proces 86-letniego dziś byłego szefa MSW. Proces miał rozpocząć się już wczoraj, ale obrońca generała nie pojawił się na procesie, dlatego rozprawę przełożono.
O odroczenie procesu poprosił tym razem pełnomocnik poszkodowanych górników. Jak tłumaczył ze względu na zarządzenie przez sąd badań lekarskich generała. Nie wiadomo czy Kiszczak w ogóle może być sądzony. Według obrońcy Kiszczaka ostatnio nasiliły się objawy neurologiczne wraz z utratą słuchu. Pojawiło się także podejrzenie choroby Alzheimera. Sąd odroczył sprawę do 15 marca.






















