KWK Bielszowice w ogniu
25 zastępów straży pożarnej przez kilkanaście godzin walczyło z pożarem, który wybuchł w nocy z soboty na niedzielę na terenie kopalni Bielszowice. Zajął się taśmociąg, który po chwili w wyniku pożaru zawalił się wraz z 70 metrowym rusztowaniem. Ze względu na duże zagrożenie służby ratownicze zmuszone były ewakuować 330 mieszkańców pobliskich kamienic.
Akcja była bardzo trudna ze względu na niską temperaturę i wysokość na której należało prowadzić działania, stąd na miejsce zadysponowano samochody nie tylko z zapasem wody, ale również samochody podnośniki z wieżami wodnymi. - relacjonuje zdarzenie st.bryg. Jarosław Wojtasik z komendy wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach. Ewakuowani mieszkańcy mogli powrócić do domów dopiero około godziny 1.

|
|
Ten artykuł nie zawiera jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy! |


















