Manko na milion w Rudzie Śląskiej

2012-02-08 17:48, Alicja van der Coghen

Ponad milion złotych. Takiej kwoty zabrakło w kasie magistratu w Rudzie Śląskiej. W mieście zawrzało, bo o wyprowadzenie pieniędzy obecne władze podejrzewają skarbnika miasta. Do nieprawidłowości miało dochodzić od 2007 roku. O sprawie została już zawiadomiona prokuratura, a jutro najprawdopodobniej zajmą się nią radni.

Porządki w urzędzie miasta w Rudzie Śląskiej szybko przyniosły zaskakujący rezultat. Po podziale wydziału budżetu i finansów na jaw wyszło manko. - W zamyśle pani prezydent było to, żeby te wydziały lepiej obsługiwały urząd, lepszy był nadzór nad finansami. Ten nadzór pokazał właśnie w pierwszych dniach tego miesiąca już nieprawidłowości - mówi Adam Nowak, rzecznik UM w Rudzie Śląskiej. I to ogromne.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie z kasy miasta zniknął ponad milion złotych. Sprawa trafiła już do prokuratury. - Będziemy zwracali się o uzupełnienie danych zawartych w zawiadomieniu, ponieważ jest ono na razie na tyle lakoniczne i momentami niezrozumiałe, że na podstawie samego zawiadomienia nie jesteśmy w stanie nawet ukierunkować postępowania - wyjaśnia Jolanta Borkowska, Prokuratura Rejonowa w Rudzie Śląskiej.

Obecne władze miasta podejrzenia kierują w stronę skarbniczki, która w urzędzie pracuje od 25 lat. Prezydent Grażyna Dziedzic do tej pory, do jej pracy nie miała większych uwag. - Jako prezydent miasta czuję się odpowiedzialna za tę sytuację. Tym bardziej, że zawiodła osoba - Skarbnik Miasta, która cieszyła się nie tylko moim zaufaniem, ale również poprzednich władz miasta oraz wielu pracowników urzędu.

Jutro na wniosek prezydenta, panią skarbnik może odwołać ze stanowiska rada miasta. Na razie jednak takiego punktu w porządku obrad nie ma. Jak zapowiadają urzędnicy, wniosek zostanie złożony. - Byłbym daleki od tego, żeby ferować wyroki bardzo szybko na podstawie dokumentów. Dla mnie przedłożone dokumenty nie stanowią na dzień dzisiejszy podstawy do tego, żeby podejmować decyzje o odwołaniu Skarbnika Miasta - stwierdza Jarosław Wieszołek, przewodniczący Rady Miasta w Rudzie Śląskiej.

Z panią skarbnik nie można się było dziś skontaktować. Przebywa na zwolnieniu lekarskim. Były prezydent Rudy Śląskiej broni swojej byłej podwładnej. - Do tej pory jak były kontrole Regionalnej Izby Obrachunkowej, to nie spotkałem się ze wskazaniem, że jakąś tam sprawę trzeba skierować do prokuratury - mówi Andrzej Stania, były prezydent Rudy Śląskiej, radny. Nieprawidłowości miały trwać od 2007 roku. - Robiąc z człowieka, który był pracowity, dobry od lat, całe życie spędził w urzędzie, zdrowie oddał dla tego urzędu, dla mieszkańców i przy tak szlachetnym postępowaniu, robią z tego tak makabryczny zarzut - dodaje Andrzej Stania, były prezydent Rudy Śląskiej, radny.

Na razie to tylko zarzuty urzędników. Te prokuratorskie nie zostały jeszcze postawione i nie wiadomo, czy w ogóle zostaną...

dodaj komentarz
Autor:
Treść komentarza:
Przepisz kod obrazka:
~Reba (83.143.101.*)  |  2012-02-14, 18:15
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
A może ktoś zainteresuje się władzami Miasta z tamtego okresu? Zapomnieli o aferze korupcyjnej pewnego radnego? Skarbnik nie ma możliwości "robić" nadużyć - wie to nawet zwykła księgowa. Polecenia wychodzą z góry. Uwaga du JUSTY: masz rację, chodziło o "załatwienie" ostatniej uczciwej osoby z poprzedniej ekipy - teraz pani prezydent będzie już miała koło siebie samych "swoich". I nie wierzę, że rudzka Prokuratura coś w tej sprawie zrobi. Tam też są krewni, znajomi, powinowaci, przyjaciele.... Żeby faktycznie wyjaśnić zarówno sprawę rzekomych nadużyć, jak i śmierć skarbnika musiałaby tu zacząć działać Prokuratura w ogóle spoza województwa śląskiego. Może to nie pozwoliłoby na matactwo. Tak - zobaczycie - albo wszystko zwalą na nieżyjącą (bo nie może się bronić) - albo sprawa się po dłuuuugim śledztwie "rozmyje" z powodu braku winnych i dowodów.
~Grzegorz (77.252.86.*)  |  2012-02-14, 09:25
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
hahah pan były prezydent broni dobrego imienia , hehehe wiadomo dlaczego , może ktoś byłby łaskaw przyglądnąć się jemu . Chyba znalazłaby się milion z nawiązką plus kara za nietrafione inwestycje takie jak idiotyczny rynek .
~rudzianin (178.181.242*)  |  2012-02-13, 22:11
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Jak pani skarbnik była winna, to dlaczego dostała propozycję pracy na półetatu w MOPS? To był zwykły szantaż! Dla jakiego znajomka był potrzebny stołek???
~kseniania (93.176.235*)  |  2012-02-11, 23:02
odpowiedz  |  ocena: +1
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Wszystko zrobione bez podstawowej analizy i jakichkolwiek rozmów z osobą, której zmiany czy podejrzenia dotyczą - typowe działanie obecnej władzy. Wstyd.
~justa (85.11.64*)  |  2012-02-11, 22:29
odpowiedz  |  ocena: +1
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
tak załatwia się ludzi z poprzedniej ekipy, bardzo humanitarnie pani prezydent:(((((((((((
~znajomy (93.176.201.*)  |  2012-02-11, 13:48
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Pani Skarbnik zmarła wczoraj na zawał. Ciekawe co teraz powiecie.
~Eduard (82.82.172.*)  |  2012-02-09, 18:10
odpowiedz  |  ocena: -1
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Panie Stania ,jak zarzutu nie powinno byc to zrob pan sciepa i wowczas ten co tego piwa nawarzyl nie bedzie musial sam go wypic tylko wedlug zasady: Pomozecie ,pomozemy !!!!
~ministrant nie daleko Prezydium (82.82.176.*)  |  2012-02-09, 14:35
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Niestety ja tez kiedys gdy bylem ministrantem to wzialem sobie 5 zl z koszyka. i mnie farosz wyrzucil tak ,ze zamiast z przodu musialem modlilem sie calkiem z tylu przy kropelnisce a wczasie koledy nie bylo juz za koszula. I jak to w zyciu bywa nie ma nic zlego co by na dobre nie wyszlo . Postanowilem sie poprawic i teraz przynajmniej nie musze sie z tego wiecej spowiadac.
~internowany (82.83.5*)  |  2012-02-09, 14:27
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Stania czy Ty wiesz ilu ludzi dawalo z siebie wszystko a tylko po to aby utrzymac rodzine. Niektorzy robili dniami i nocami a dzisiaj zagladaja do portfela i zastanawiaja sie czy starczy do konca miesiaca. 1 milion to jest kwota ktora nie moze tak lekko zniknac .Jak ktos sobie cos przywlaszczy to niestety bedzie musial swoje odsiedziec .Do kibla za komuny zamykano porzadnych ludzi tak ,ze jest nadzieja czasu bedzie dosyc aby sie poprawic i zaczac od nowa !
~hallo (82.82.162*)  |  2012-02-09, 13:38
odpowiedz  |  ocena: -1
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Oj,bedzie piekelko .Najlepiej ten kto maczal w tym palce zaraz przyzna sie do winy ,rzuci bialy recznik na ring wychodzac z Prezydium skreci w prawo do kosciolka i pomodli sie o najnizszy wymiar kary.

Zobacz wszystkie komentarze (11) - przejdź do forum