Rutkowski ujawnia nowe fakty ws. porwanej Magdy
Są nowe informacje ws. zaginięcia półrocznej Magdy z Sosnowca. Śledczym udało się odnaleźć i przesłuchać kilku świadków. Nie ma jednak przełomu w śledztwie. Detektyw Krzysztof Rutkowski wykluczył hipotezę, że dziewczynka została uprowadzona przez biologicznego ojca, którego poddano badaniom wariografu i DNA. Matka Magdy odmówiła poddania się badaniu ze względu na zły stan zdrowia.

dodaj komentarz
9 komentarzy
~Timka
(83.8.157*) | 2012-02-03, 18:22
odpowiedz | ocena: 0
Do ,,Panterki" Nie pisz głupot że nikt nie wie jak by się zachował.Normalnym odruchem każdej matki jest że w chwilach zagrożenia zdrowia i życia naszego dziecka dzwonimy po pogotowie i wszczynamy alarm w rodzinie.Brak mi słów na twój komentarz.
~Timka
(83.8.142.*) | 2012-02-03, 17:36
odpowiedz | ocena: 0
Już po pierwszym dniu poszukiwań zamieściłam tu moją refleksję i przeczucia, które się dziś sprawdziły w 100 %. Nie trzeba być psychologiem policyjnym żeby na podstawie zachowań matki od początku widzieć że jest coś nie tak. Pisałam tu że to nie jest możliwe aby matka zrobiła wieczorem w mróz kilka kilometrów spaceru - chyba że z pustym wózkiem.A która matka zabiera dziecko na spacer zaraz po kąpieli na mróz.To tylko Policja potrzebowała 9 dni aby zrozumieć że to blef.Po drugie jeżeli faktycznie dziecko jej upadło na próg ze skutkiem śmiertelnym to gdzie jest zabezpieczenie śladów krwi w mieszkaniu zaraz w pierwszym dniu skoro teraz twierdzą że od początku brali pod wzgląd taką hipotezę. Wczoraj matka Madzi poprosiła męża aby zabrał ją do kina na horror. Brak mi słów na komentarz bo większego horroru już chyba nie może być. Dziecko jej przeszkadzało a tak by sobie pochodziła do kina itd. Trzymam kciuki za odnalezienie nawet zwłok to chociaż będzie można zapalić świeczkę......
~Anna
(89.79.248*) | 2012-02-03, 10:30
odpowiedz | ocena: -1
Oczywiste - Sosnowiec!!! Takich tam pełno...
~p
(89.72.13*) | 2012-02-03, 00:41
odpowiedz | ocena: 0
Ale z matki aktorka umiała grać niewiniontko niech siedzi do końca życia
~nieznany
(89.72.13*) | 2012-02-03, 00:31
odpowiedz | ocena: 0
jak tak można mogła zadzwonić po pogotowie może by uratowali dziecko a ona dziecko zawiosła pod drzewo i je tak zostawiła jak tak miżna bez serca matka ale suka
~panterka
(176.101.81.*) | 2012-02-02, 21:55
odpowiedz | ocena: +2
faktem jest iż Ci rodzice zachowują się w dość dziwny sposób:(ojciec bardzo spokojny wręcz bezuczuciowy w wywiadach...matka dopiero dziwnie wypowiada sie w wywiadzie o córeczce..."Madzia była,robiła....wszystko w czasie przeszłym itd(UWAGA)ale czy my (internauci )mamy prawo osądzać zachowanie rodziców?tak naprawdę nikt z nas nie wie jak by się zachował!!!!!!więc przestańcie....ja z całego serca życzę rodzicom by ta dziewczyneczka się odnalazła i szybciutko zapomniała o tym koszmarze!!!!!!!!!!dla mnie to koszmar dla każdej ze stron!!!!!!!!!!
~RapTor
(195.128.135.*) | 2012-02-02, 18:19
odpowiedz | ocena: +3
Hmyy ciekawe dlaczego odmówiła badania wariografem , może coś by wyszło i lepiej wymówka ze stanem zdrowia. Ja coś tej dziewczynie nie wierzę. Jakieś zasłanianie twarzy z początku , odmowa wariografu , to ją należy przycisnąć i tyle





















