Szczęśliwy finał. Dostali skradziony garnek
Szczęśliwy finał może błahej na pierwszy rzut oka sprawy, ale za to z pozytywnymi emocjami. Miesiąc temu informowaliśmy o bardzo nietypowej kradzieży w Zawierciu. Z parapetu w jednym z bloków zginął garnek z rosołem. Garnek niczego sobie, bo wart około tysiąca złotych. Policja rozpoczęła poszukiwania, ale bez rezultatu. Na szczęście dla właściciela, w rezultacie nagłośnienia sprawy przez media, producent garnków postanowił ufundować naczynie, takie jak to, które zniknęło.

dodaj komentarz
1 komentarz
~niezadowolony
(109.95.88.*) | 2012-02-02, 11:48
odpowiedz | ocena: +4
Może mnie też producent Niemieckiego Opla ufunduje dokładnie takie auto jakie mi skradziono?? No tak tyle tylko że moja kradzież nie została odpowiednio nagłosniona. Ale jak mi rower ukradną na który jestem na razie skazany to już nie popuszcze...





















