Pięciu polskich żołnierzy zginęło w Afganistanie
Pięciu polskich żołnierzy zginęło w środę rano w Afganistanie. Do tragedii doszło w prowincji Ghazni. Pod pojazdem typu M-ATV eksplodowała potężna mina. Polscy żołnierze służyli w tzw. jednostce PRT, która odpowiada za odbudowę Afganistanu, pomoc cywilom i szkolenie miejscowej policji oraz administracji.
Na razie nie wiadomo kto stoi za zamachem na polskich żołnierzy, choć przyznają się już do niego Talibowie. Wiadomo, że Polacy wracali z mauzoleum w miejscowości Rafah. W kolumnie jechało też pięć innych pojazdów.
Żołnierze byli członkami Zespołu Odbudowy Prowincji z 20. Brygady Zmechanizowanej w Bartoszycach, zajmującego się między innymi rozdawaniem ubrań i żywności, budową dróg, studni.
Nigdy wcześniej w jednym zamachu nie zginęło tylu polskich żołnierzy.
W Afganistanie, jak dotąd, poległo 36 Polaków - 35 żołnierzy i jeden cywil.
Więcej informacji na ten temat znajdziecie w materiale filmowym.

|
|
Ten artykuł nie zawiera jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy! |


















