Budowa spalarni w Sosnowcu ma ruszyć pod koniec przyszłego roku

2011-11-03 17:35, Anna Ujma

Kilku wspólników, jeden cel. W Katowicach podpisano dziś akt powołujący spółkę, która ma zbudować pierwszą w regionie instalację do spalania osadów ściekowych. Spalarnia powstanie w Sosnowcu. Jej budowa powinna ruszyć pod koniec przyszłego roku.

Podpis pod aktem notarialnym złożyło jedenastu udziałowców. Inicjatywa skupiła ludzi biznesu i lokalnej polityki. - Bardzo zadowala to, że tak wiele samorządów, mimo że to nietypowa inicjatywa, już zdecydowało się uczestniczyć w tym projekcie, to bardzo dobrze mu wróży - zaznacza Adam Matusiewicz, marszałek województwa śląskiego. Akcjonariusze już przepowiadają przyszłość. Inwestycja ma powstać w ciągu 3 lat w Sosnowcu nieopodal oczyszczalni Radocha. Budowa ma ruszyć za niespełna rok. - Zakładamy, że całe przedsięwzięcie zostanie zrealizowane w ciągu trzech lat i w 2015 roku uruchomimy instalacje - mówi Henryk Postel, prezes ZUTOŚ.

Przestrzeganie tych terminów jest bardzo istotne. Polskę będzie z nich rozliczać Unia Europejska. - Te kary są bardzo wysokie. Te kary są przeliczalne na jeden dzień, to jest 200 tysięcy euro albo i więcej - tłumaczy Piotr Biernat, rzecznik prasowy WFOŚiGW w Katowicach. Spalarnia ma jednak powstać na czas. Trafiać mają do niej osady z Jaworzna, Świętochłowic, Będzina czy Katowic. Na liście są także Zawiercie, Ruda Śląska, Chorzów i Sosnowiec. Nad akcesem zastanawiają się także inne miasta. Zakład podobnie jak ten z Krakowa może nawet dziesięciokrotnie zmniejszyć ilość odpadów w regionie. - Spalarnie prowadzone są w reżimie najnowocześniejszych technologii. One są najbezpieczniejsze zarówno dla środowiska, jak i dla ludzi - podkreśla Magdalena Pochwalska, prezes RPWiK w Sosnowcu.

Spalarnia zakończy raz na zawsze problem z szukaniem miejsca na składowanie osadów na Górnym Śląsku. Będzie też pierwszym w naszym regionie zakładem, stosującym nowatorską technologię utylizacji przy użyciu wysokiej temperatury. - Powstaje spalarnia, która będzie przykładem tego, że można nawet w tyle osób i miast zrobić takie przedsięwzięcie, które będzie służyć dla całego regionu - oznajmia Arkadiusz Hołda, współzałożyciel ZUTOŚ.

Bo emisja szkodliwych substancji z krakowskiego zakładu jest mniejsza niż z jednego tradycyjnego paleniska domowego. A śląska inwestycja będzie znacznie większa.

dodaj komentarz
Autor:
Treść komentarza:
Przepisz kod obrazka:
0 komentarzy
Ten artykuł nie zawiera jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!