Ulicami Katowic przeszedł marsz przeciwko przemocy wobec zwierząt

2011-04-03 18:42, Krzysztof Trzosek

Są miejsca, gdzie nosi się je na rękach, wyprowadza na spacery, a gdy są chore wzywa weterynarza. Niestety wiele zwierząt na takie traktowanie liczyć nie może, dlatego ulicami polskich miast przeszedł dziś marsz przeciwko przemocy właśnie wobec zwierząt. Uczestnicy podpisywali się pod projektem zmian ustawy. Zebrano już ponad 65 tysięcy podpisów. Aby można go było złożyć w Sejmie potrzeba 100 tysięcy.

Dla wielu los był okrutny, ale dzięki nim ich pieskie życie nabrało kolorów. Myszka choć porusza się na wózku inwalidzkim swojej właścicielki nie odstępuje na krok. - Została znaleziona na torowisku ze złamanym kręgosłupem. Nie udzielona jej wtedy pomocy, ktoś najprawdopodobniej złamał jej ten kręgosłup i ją porzucił - wspomina Anna Pąkala, fundacja S.O.S dla zwierząt. Właściciel innego psa ciągnął go na smyczy, a sam jechał na rowerze. W trzydziestostopniowym upale pies biegł sześć kilometrów. - Ja dbałem o niego jak należy. Miał kojec, kupowałem mu salceson, miał duża żarcia. Przecież każdy wyprowadza swojego psa na spacer - mówił Wiesław Chudzik, właściciel psa.

- On zamęczył tego psa. Po prostu go zamordował. Człowiek jakby biegł sześć kilometrów też by padł. Pies leżał na ziemi, a on go po prostu ciągnął - relacjonowała Katarzyna Dyba, świadek zdarzenia.

Takich historii jest znacznie więcej, dlatego oni postanowili głośno zamanifestować swój sprzeciw. Ulicami polskich miast przeszedł marsz nie milczenia wobec przemocy. - Zwierzęta czują, bo one odczuwają ból. Boją się i nie można ich traktować w sposób okrutny - mówi Aneta Motak, fundacja S.O.S dla zwierząt. Bardzo często ludzie widząc akty przemocy nie reagują. Wystarczy tylko zadzwonić na policję lub straż miejską. - Chciałabym aby przemoc wobec zwierząt nie była tematem tabu, żeby ludzie zwracali na nią uwagę, sobie nawzajem społeczeństwu. Chciałabym żeby była zmieniona ustawa o ochronie zwierząt - podkreśla Patrycja Kosmala, uczestnik marszu.

Podczas marszu zbierano podpisy pod zmianą w projekcie ustawy. Chodzi o zwiększenie kar za zabicie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem z dwóch do trzech lat. - Staramy się w ten sposób przeciwstawić bestialskiemu traktowaniu zwierząt - dodaje Dominik Nawa, komitet pomocy dla zwierząt.

- Bardzo kocham zwierzęta, uważam że same nie mogą się bronić - oznajmia Bogusława Sobieraj, uczestnik marszu.

A żeby nie trzeba było ich bronić trzeba zacząć bardzo wcześnie. W szkołach - jak mówią wolontariusze - trzeba uczyć nie tylko tego jak zwierzę wygląda, ale też je karmić i jak się nim zajmować.

dodaj komentarz
Autor:
Treść komentarza:
Przepisz kod obrazka:
~viva2 (178.36.245.*)  |  2011-04-14, 10:32
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
d.activ - you made my day ;-), zobaczymy się szybciej niż myślisz, buziaki
~Viva (178.36.245.*)  |  2011-04-14, 10:15
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
i jeszcze a propos 1% - gdyby jakakolwiek organizacja nie przedstawiła sprawozdania z 1%, to z pewnością by już nie mogła dalej zbierać funduszy. Owszem, przez krótki czas nie było nas na liście, ale jakby ktoś sprawdził dlaczego to by wiedział, że dlatego, że pismo do urzędu trafiło z kilkudniowym opóźnieniem, a to dlatego, że wszystko musiało być podpisane przez Zarząd w Wielkiej Brytanii.
~viva (178.36.245.*)  |  2011-04-14, 10:10
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Witam, dostaliśmy maila z prośbą o komentarz, powiem krótko (bo wbrew temu, co wyczytałam w kilku postach, nie mamy za dużo czasu na czytanie wszystkich obraźliwych komentarzy w internecie) jeśli ktoś nam zarzuca jakiekolwiek sprzeniewierzanie pieniędzy może zobaczyć rozliczenia, to przecież żadna tajemnica. Ktokolwiek zna Fundację czy Przystań Ocalenie, wie, jak działają, ile wkładają w to serca, a jaka ciężka jest to praca. Nie wiem, z czego wynikają oskarżenia z tych postów, ale zapraszam do odwiedzenia wyżej wymienionych miejsc i zobaczenia na własne oczy. Pozdrawiam
~XYZ (195.222.101.*)  |  2011-04-13, 21:49
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
ŻAL MI CIĘ BIEDACZKU. NIE POTRAFISZ ZAPROPONOWAĆ NICZEGO KONKRETNEGO, A KRYTYKUJESZ WSZYSTKICH WOKÓŁ. CO MOŻESZ SAM ZAPROPONOWAĆ?
~d.activ (79.163.198.*)  |  2011-04-12, 20:55
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Myślę,że po tak długim czasie i po zalewie nowych info w ten wątek już nikt "normalny"nie wchodzi i jest to już tylko polemika między mną a środowiskiem wzajemnej adoracji/sponsoringu z kundelkiem w dalekim tle.Niniejszym spadam z tego zatęchłego zakątka naciągaczy:)
~d.activ (79.163.198.*)  |  2011-04-12, 20:48
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
dana oj dana:)Moje personalia może każdy poznać w sądzie,jak ktoś taki bat i pewny swego:)Publikować ich nie zamierzam by nie szkodzić innym osobom, które mogłyby zostać uznane za "informatorów", a póki co w tym bagienku tkwią.Uznawanie za wariata niewygodnych jednostek ma bardzo długą tradycję, oryginalna nie jesteś. Materiał filmowy i artykuł o mnie nie jest i ja sie tłumaczyć nie muszę.Jak ktoś ma aspiracje być osobą (czy instytucją)publiczną i wyciąga łapę po kasę naiwnych darczyńców,musi liczyć się z pewnymi formami kontroli i krytyki.Zamiast odbijać dziecinnie piłeczkę,może wykażesz mi gdzie się mylę?:)
~dana (87.205.183*)  |  2011-04-12, 15:20
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
~d.activ, jesteś oryginalny. Viva be, SOS be, Przystań be. Napisz proszę co ty robisz, nie chodzi tu o licytację, ale chętnie bym poznała człowieka czynu. Może ujawnisz nam swoje personalia i twój program. Niestety coś mi się wydaje, że ciebie nie trzeba sądzić, ciebie trzeba leczyć.
~d.activ (79.163.199*)  |  2011-04-11, 21:57
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Jak wspomniałem-nie będę sie tu licytował.Sen mam spokojny i sumienie nie narzeka. Nie mam biura wyłożonego skórą by opiekowac się czterema psami gnijącymi na kafelkach(znam ludzi którzy bez mediów i kasy sponsorów mają po dziesięć i zapewniają im normalne, domowe warunki).Nie mam wypasionej służbowej fury itp itd- i nie potrzebuję-a skuteczność mimo wszystko całkiem, całkiem... Rozejrzyj się dookoła ,gościu-świat gnije w ku...stwie. Czas z tym skończyć. Taki z ciebie gość jak ze mnie aniołek charliego.Na czyim garnuszku jesteś? Bo obiektywizmem mi tu nie pachnie...
~gość (195.222.101.*)  |  2011-04-11, 18:03
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Żal mi cię ~d.activ, a co ty robisz dla zwierzaków. Co masz ciekawego do zaproponowania.
~d.activ (79.163.217.*)  |  2011-04-10, 23:38
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Aaaa... Viva po odwołaniach wyłgała się od utraty procenta. Nie wiem co z "sosem". Nie interesuję się bieżącymi aferami dziadów. Wystarcza mi znajomość mechanizmów, etyki,mentalności tej zbieraniny. Nie potrzebuję analizy medycznej by unikać wdepnięcia w g...

Zobacz wszystkie komentarze (22) - przejdź do forum