Janusz Macoszek z Istebnej Ślązakiem Roku 2010
Śląskie wice, bery i bojki oraz godka, jaką trudno usłyszeć na co dzień na śląskich ulicach. To zaledwie niewielki fragment tego, co przesądza o uroku i popularności konkursu Po naszymu, czyli po śląsku. Dwudziesty już finał gwarowych zmagań pokazał, że liczy się nie tylko to jak, ale i co się mówi.
Ślązakiem Roku 2010 został Janusz Macoszek z Istebnej, zaś za najlepiej godającego VIP-a uznano wojewodę Zygmunta Łukaszczyka.

dodaj komentarz
6 komentarzy
~Bylem tam
(88.199.10*) | 2011-03-17, 19:35
odpowiedz | ocena: 0
Bylem tam, ale to o 1m 10,20 itp wszystko on spox ale on gadal to co nam zal ;/
~anonim
(90.156.38.*) | 2011-01-30, 13:15
odpowiedz | ocena: -1
Przykro czytać tak paskudne komentarze, jestem z Istebnej, ale już tam nie mieszkam i nigdy w życiu nie było mi wstyd za moje korzenie. Współczuje tym którzy nie mają ani poszanowania ani wiedzy o pięknie swojego regionu. Janusz GRATULACJE oby tak dalej!!!!
~anonimowy.
(216.164.144*) | 2010-11-30, 20:31
odpowiedz | ocena: -2
glupi ci co go sluchaja a jeszcze glupsi co mu nagrody dowajom.Chyc sie jakij porzadnej roboty,a niepierdol farmazony gorolu zamazany bo ci choinka z dupy tyrci.
~Jakistam
(216.164.144*) | 2010-11-30, 16:44
odpowiedz | ocena: 0
Janko ale goralijom jadziesz rowno ty gorolu od wojtosza.
~//
(216.164.144*) | 2010-11-30, 14:46
odpowiedz | ocena: 0
Ja tez pochodze z Istebnej i jest mnie wstyd za ta gware.
~??
(216.164.144*) | 2010-11-30, 14:35
odpowiedz | ocena: 0
Janko totesto siumnie gwarzis ty gorolu.





















