Sceny jak z gangsterskiego filmu w Pyskowicach; uprowadzono 3-letniego chłopca

2010-11-08 18:00, Tomasz Brzoza

Dramatyczna historia z Pyskowic. 3,5-letni chłopczyk został uprowadzony przez swojego ojca. Do zdarzenia doszło w piątek rano, gdy chłopczyk był odprowadzany przez dziadka do przedszkola. Na parkingu czekali wynajęci przez ojca mężczyźni, którzy pobili dziadka, a dziecko wzięli do samochodu. Najprawdopodobniej uciekli do Holandii skąd pochodzi ojciec chłopca.

Mama Barbara Błaszak od czterech dni bez przerwy rozmawia przez telefon. Z jedną myślą i z jednym pytaniem. Gdzie jest Jean Paul? - Moje dziecko było tylko ze mną, jak się w nocy budził pytał tylko o mnie. Ja byłam zawsze z moim dzieckiem. Te więzi zostały brutalnie przerwane w piątkowy poranek, gdy chłopiec szedł z dziadkiem do przedszkola. Jan Błaszak jak zwykle zaparkował samochód na tym samym miejscu. Gdy sięgał po dokumenty został brutalnie popchnięty na ziemię. Chłopiec został porwany przez ojca i prawdopodobnie wynajętych dwóch mężczyzn. - Po prostu był rzucany jak worek. On go wziął i rzucił w powietrze, ten go złapał i do samochodu. W samochodzie przerzucili go na tylne siedzenie - wspomina dziadek uprowadzonego chłopca.

Sceny jak z filmu gangsterskiego cały czas przed oczami ma Urszula Cyron. Ona również odprowadzała z mężem swojego wnuczka do przedszkola. Widząc co się dzieje, ruszyła na pomoc. - Taka ciemna karnacja, na pewno to nie był Polak. Pana szturchnął, kopnął, pan się przewrócił i mnie uderzył w rękę. Odjechali i tyle żeśmy widzieli, to było wszystko. Błyskawicznie zareagowała policja. - Policjanci, którzy otrzymali informację natychmiast zawiadomili straż graniczną. Oczywiście wszystkie patrole wiedziały, że należy zatrzymać takiego peugeota, jednakże jak do tej pory nie mamy ani chłopca, ani peugeota. Prawdopodobnie chłopiec jest już w Holandii - informuje podkom. Marek Słomski, KMP w Gliwicach.

To właśnie w Holandii mieszka były partner pani Barbary. Jest Holendrem. Jak przekonuje pani Barbara chłopiec ojca w ogóle nie zna. Przez ponad trzy lata miał synem w ogóle się nie interesować. Rodzice chłopca walczą na drodze sądowej o prawa rodzicielskie. W gliwickim sądzie mieli spotkać się w najbliższą środę. Czy pojawi się tam ojciec nie wiadomo. Wiadomo, że dla polskiej policji to, co stało się w piątek jest uprowadzeniem dziecka. - Zabieranie przemocą dziecka przez przebranych mężczyzn nie jest właściwe, jest to można powiedzieć naganne. Tu czy złamano przepis kodeksu karnego, czy też nie będzie wyjaśniała już prokuratura. Policja wykonuje na razie czynności operacyjne - oznajmia podkom. Marek Słomski.

Od momentu porwania próby skontaktowania się z ojcem dziecka i jego rodziną - nie przynoszą żadnego rezultatu. Ani telefonicznie, ani mailowo. - Ja czuję, że moje dziecko płacze za mną. Ja o tym wiem, tylko ojciec się ze mną nie kontaktuje zupełnie, a ja nie mogę dziecku nic powiedzieć, nic wytłumaczyć - żali się Barbara Błaszak.

dodaj komentarz
Autor:
Treść komentarza:
Przepisz kod obrazka:
~pp (88.203.21.*)  |  2012-04-06, 22:18
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
oszustka i na ciagaczka.tak teskni za dzieckiem ze co weekend idzie do wyra z innym...zyjac sobie w holandii z naciagactwa. co za matka! oby nigdy nie ooddali takiej k... dziecka!
~dd (83.14.70*)  |  2010-12-09, 12:31
odpowiedz  |  ocena: +2
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
potrafi manipulować ludźmi. Zgadzam się, jest naciągaczka i oszustką, zabiera pieniądze od naiwnych ludzi a wzamian obiecuje pracę, którą chyba mało kto dostaje. Ciekawe czy okradała też swojego partnera Holendra...masakra
~anonim (89.72.250.*)  |  2010-12-09, 11:54
odpowiedz  |  ocena: +2
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
ok to teraz kilka faktow na temat tej Pani to jest wielka oszustka nie jestemjedyna osoba ktora oszukala poczytajcie inne fora o porwaniu dziecka tosie przekonacie bo widze ze wreszcie zaczeli sie odzywac ludzie oszukani przez pania Basie
~PSZCZÓŁKA (87.210.35.*)  |  2010-12-08, 19:57
odpowiedz  |  ocena: -1
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
co za debil z tego "detektywa"??? w dupie był i gówno widział!!!holandię byc może widział na mapie!IMBECYL!!! tak to jest,jak głąb dopadnie się do komputera i wypisuje pierdoły nie patrząc ani na uczucia innych,ani na dobro niewinnego dzieciątka! ŻYCZE POWODZENIU W ODNALEZIENIU MALUSZKA:) TRZYMAM MOCNO KCIUKI:))))
~KLARA (79.162.114.*)  |  2010-11-30, 22:18
odpowiedz  |  ocena: -1
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
brak słów co matka moze czuć w takiej sytuacji/// a stado baranów co wypisuje tu jakieś texty z d... wziete niech się schowa!!!!!! Najgorszemu wrogowi nie życzę takiej patowej sytuacji .... sama jestem matką i WIEM ZE SERCE MOZE PĘKNĄĆ Z BOLU!!!!!!!!!!!!!
~Aga (83.86.181.*)  |  2010-11-17, 08:12
odpowiedz  |  ocena: -1
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Ludzie co sie z wami dzieje- porwano dziecko- matka szaleje z rozpaczy a co niektorzy zastanawiaja sie czy to ojcem byl aby napewno Holender- bo ciemna karnacja-!!! jakie to ma znaczenie!!!!!! a nawet gdyby byl to upowaznia go to do porwania i tlumaczy!!!! Ludzie opanujcie cie!!! tak na marginesie to mieszkam w Holandii od kilku lat i znam wielu Holendrow o ciemniejszej karnacji- ale przeciez nie to jest najwazniejsze!!! Dziecko zostalo w brutalny sposob odebrane matce i to jest piorytet a nie jaki kolor skory ktos ma i jeszcze te glupie domysly ze matka uciekla by zyc w Polsce z holenderskich alimentow- Boze co za bzdura!!!!!!!!!!!!!! nie znacie przepisow alimentacyjnych w Nl. wiec niewypowiadajcie sie jakie to wysokie niby sa!!!!
~GL (78.147.234.*)  |  2010-11-12, 19:38
odpowiedz  |  ocena: -1
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
detektyw ty to widac inteligent jakis jestes skoro piszesz myknola..... gratulacje!
~K. (57.67.195.*)  |  2010-11-12, 18:21
odpowiedz  |  ocena: -1
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
To nie jest zaden araber, fakt ze jest ciemny nie oznacza, ze jest Arabem - to urodzony Holender. Basiu trzymaj sie....sprawiedliwosci stanie sie zadosc zobaczysz
~aaaa (178.180.68*)  |  2010-11-10, 10:57
odpowiedz  |  ocena: -1
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Nie istotne jakie relacje łączą matkę i ojca dziecka.Najistotniejsze jest dobro dziecka i nikt na świecie nie zapewni małemu takiej miłości jaką ofiaruje mu matka.Każdy kto ma dzieci wie o czym mówie...jedyne co należaloby zrobić w tej sytuacji,to trzymać kciuki za pomyślne rozwiazanie tej sytuacji, a od osądów jest sąd...
~buc (83.27.69.*)  |  2010-11-09, 15:22
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Holender o ciemnej karnacji? Ciekawe ciekawe, a czy przypadkiem nie nazywal sie Abdul i byl goracym wyznawca islamu?

Zobacz wszystkie komentarze (14) - przejdź do forum