Kolejne przesłuchanie ws. tajemniczej śmierci w areszcie
Zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach tuż po aresztowaniu w grudniu 2006 roku. I choć od śmierci Sebastiana Parkitnego minęły blisko cztery lata rodzice wciąż nie wiedzą co wydarzyło się w celi aresztu śledczego w Tarnowskich Górach. To właśnie od tej placówki domagają się miliona złotych zadośćuczynienia za śmierć syna.
To rekordowe żądanie w historii śląskiej służby więziennej. Dziś przed sądem okręgowym w Gliwicach odbyło się kolejne przesłuchanie w tej sprawie. Z pośród 4 wezwanych świadków, stawił się tylko jeden - pamiętał niewiele.

dodaj komentarz
0 komentarzy
|
|
Ten artykuł nie zawiera jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy! |


















