Miejskie rabaty w Dąbrowie Górniczej bez bratków

2010-03-11 14:22, Maciej Wąsowicz

Pełno ich, a jakoby żadnego nie było - to o bratkach w Dąbrowie Górniczej. Późną jesienią posadzone cieszyły oko, dziś rabaty przypominają zbiorowe mogiły. Bo władze, które sadzić kazały nie pomyślały, że bratek wiosny może nie doczekać.

Za pola bratków w Dąbrowie Górniczej, które posadzono późną jesienią zapłacono kilkadziesiąt tysięcy złotych. - Wiadomo było, że bratki przestaną oddychać - stwierdza Zdzisława Stawiarz, mieszkanka Dąbrowy Górniczej. A to, co było tylko wiadomo przed miesiącami dziś można już dostrzec. Bo tylko najsilniejsze jednostki z armii blisko 15 tys. bratków przetrwały próbę mrozu i zimowych ciemności. - W tej chwili widać, że tam są obrzydliwe śmieci, a po bratkach nie ma żadnego śladu. One miały przetrwać wieki, ale nic z tego nie wyszło - mówi Lena Kozłowska, mieszkanka Dąbrowy Górniczej.

Złe samopoczucie mieszkańców i najbardziej zainteresowanych całą sprawą bratków nie wpływa jednak na urzędników, którzy mimo zdziesiątkowanej populacji kwiatów są z pól bratkowych ukontentowani. - Ja się bardzo cieszę, że mieszkańcom spodobał się ten pomysł, jedyny niesmak jest taki, że niektórym spodobał się aż za bardzo i zabrali te bratki do domu - przyznaje Bartosz Matylewicz z UM w Dąbrowie Górniczej. Czyli już wiemy, że bratki nie zniknęły, bo teraz już nie ulice a domy Dąbrowy wypełnia kwiecisty zapach ciesząc oczy mieszkańców, którzy jednak nie dostrzegli, by ktoś bratki z rabatek szabrował.

Według radnych opozycji to jednak nie mrok nocy a pomroczność władz sprawiła, że tej wiosny odnotujemy deficyt na kwiecistych alejach. - Są to wyrzucone pieniądze. Pan prezydent stosuje system niegospodarny - uważa Tomasz Pasek, radny opozycji w Dąbrowie Górniczej. Niegospodarny, bo według radnego niezgodny ze sztuką ogrodniczą i dlatego też kwiaty za niską temperaturę płacą teraz najwyższą cenę. - Jak są takie noce jak obecnie, czyli temperatura spada do - 10 stopni, bratek może również zmarznąć - stwierdza Marek Rotkegel z kwiaciarni "Tulipan". Może i chyba musi, a mieszkańcy mogą i raczej muszą pogrzebać marzenia o kwiecistych ulicach w tym roku.

dodaj komentarz
Autor:
Treść komentarza:
Przepisz kod obrazka:
2 komentarze
~bratek (83.30.181*)  |  2010-03-15, 23:08
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Czyżby Urzędnikowi też bratki spodobały się "za bardzo"?
~DąbrowiakBóbr (95.50.72.*)  |  2010-03-11, 17:22
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
promujcie tego Paska, promujcie - efekt będzie odwrotny od zamierzonego. Wstyd tak dawać się wodzić za nos temu pseudogwiazdorowi.