Zagłębie Dąbrowskie w oku kamery

2010-02-18 17:56, Marta Buchla

Kamera, akcja! Młodzi filmowcy opanowali sosnowickie Zagórze, gdzie rozpoczęły się zdjęcia do filmu o dziejach Zagłębia Dąbrowskiego. Historycznych epizodów, którymi Zagłębie może się pochwalić nie brakuje, ale twórcom filmu - Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego, chodzi przede wszystkim o zainteresowanie na nowo dziejami tego regionu.

- Czuję się jak ryba w wodzie, chyba się do tego urodziłem - stwierdza Artur Żak, odtwórca roli szlachcica. Młodzi twórcy przenoszą się w czasie do drugiej połowy XIX wieku, by odtworzyć nieznane epizody z dziejów powstania styczniowego w Zagłębiu. To pierwsze sceny kręconego w sosnowieckim Zagórzu filmu. - Gdzieś to Zagłębie zawsze było pomijane, to jest czas żeby te tematy poruszyć, odświeżyć i pokazać jaka była prawda - wyjaśnia Krzysztof Borda, konsultant historyczny filmu.

Prawda o losach Zagłębia odchodzi w zapomnienie i ma ją przypomnieć powstający właśnie dokument. - Wzbudzi to duże zainteresowanie. Zwłaszcza, że wkładamy w to dużo serca, dużo pracy i myślimy, że jednak się przyjmie, zwłaszcza wśród młodszych widzów - podkreśla Artur Żak. Plan może nie hollywoodzki, a i budżet filmu dość ograniczony. Z rekwizytami sprzed półtora wieku był największy problem. Młodzi filmowcy szukali ich przez kilka miesięcy. - Jest to film amatorski, ale wymagają tego czego od specjalistów - stwierdza Mateusz Muskała, odtwórca roli szlachcica.

To dopiero początek filmowej przygody młodych Zagłębiaków. Premiera filmu planowana jest na listopad. - Chcemy by film był dostępny w internecie, a główną grupą docelową mają być uczniowie. Roześlemy filmy do każdej ze szkół z terenu Zagłębia Dąbrowskiego - informuje Piotr Bielecki, autor scenariusza, Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego. Bo dzieje Zagłębia jak twierdzi prof. Zygmunt Woźniczka odkryć trzeba na nowo, przede wszystkim dla samych Zagłębiaków. - Obserwujemy dzisiaj odchodzenie od historii, brak zainteresowania tą historią regionalną, połączoną z coraz większym analfabetyzmem historycznym.

A z takiego analfabetyzmu łatwiej wyleczyć filmem niż książką.

dodaj komentarz
Autor:
Treść komentarza:
Przepisz kod obrazka:
3 komentarze
~pytajnik (84.10.51.*)  |  2010-02-18, 23:43
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
a gdzie był Śląsk jak były zrywy niepodległościowe?
~ha_ys_kro_ec (94.42.63*)  |  2010-02-18, 22:54
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Żałosne, ponad 70% mieszkańców to przyjezdni, więc to nie jest ich dziedzictwo, tylko chęć poznawania historii, która była obecna w innych regionach kraju z których oni się wywodzą. Oni nie chcą zgłębiać wiedzy o swoich ojczystych regionach, bo często się wstydzą skąd pochodzą, więc badają Zagłębie. Rzecz w tym, że mało wiedzą o tym regionie i mają z nim mało wspólnego, są z nim związani przez dwa, góra trzy pokolenia. Zamiast na siłę próbować odtwarzać historię na wzór Śląska, który przecież ma dużo bogatszą przeszłość, powinni skorzystać z braku silnej tożsamości regionalnej i spróbować się zjednać ze Ślązakami, dla których i tak to będzie cięższe, by za dwa-trzy pokolenia ludność tutaj była spójna, zarówno pod względem kulturowym jak i geograficznym (aglomeracja).
~silesian (78.50.90.*)  |  2010-02-18, 21:19
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
no to hetnie zobacze jak szlachta przepijala polske.