Zwierzęcy dramat w Będzinie

2010-02-12 16:52, Tomasz Brzoza

Pracownicy fundacji SOS dla Zwierząt musieli interweniować. Dotarły do nich sygnały, że na będzińskiej Górce u znanej wróżki zwierzęta żyją w tragicznych warunkach. Psy były trzymane tam w niewielkich klatkach na mrozie, a szczenięta były pogryzione przez szczury. Reszta zwierząt zamykana była w ciemnych pomieszczeniach na kłódkę. Po wielu próbach udało się w końcu zabrać wszystkie zwierzęta.

Kilkanaście psów i szczeniąt zamkniętych w brudzie i smrodzie. To tylko część "zwierzęcego azylu", jaki stworzyła znana będzińska wróżka. Pierwsze sygnały, że coś złego dzieje się w tym miejscu fundacja SOS Dla Zwierząt otrzymała blisko rok temu. - W niewielkich klatkach, w tych mrozach trzymane są psy, jeden z zaawansowaną chorobą nowotworową, są też kozy, które nie wychodzą na światło dzienne w zimie, a w piwnicach są mioty szczeniąt pogryzione przez szczury - mówi Aneta Motak z Fundacji SOS Dla Zwierząt.

W klatce wielkości metr na metr pies z nowotworem zamknięty był przez blisko dwa lata. Właścicielka posesji nie widzi w tym nic złego. - Tak jak widzicie, tłuścioszki, cieszą się wolnością, nie jest tak źle, a do bramki to tylko są wysłani po to, że muszą poczekać na mnie aż ja się troszkę wykuruję, bo ja muszę sobie tam posprzątać - mówi wróżka Teresa, właścicielka posesji. Jednak wolnością cieszą się tylko te psy, którym udaje się wydostać z piwnic i pozamykanych pokoi. Często są poranione. Niebadane, nieszczepione żyją w zamkniętym azylu wróżki Teresy. 

Pracownicy fundacji widzieli już wiele. Ale jak mówią - w to co zobaczyli dziś - trudno jest nawet im samym uwierzyć. - Zwierzęta trzymane w piwnicach, komórkach, koza na ponad metrowej warstwie gnoju, to jest po prostu nie do pomyślenia. Zwierzęta rozmnażają między sobą. Osoba, która jest inteligentna tak nie postępuje, dla mnie to jest po prostu, coś na co brak mi słów - przyznaje Jarosław Motak z Fundacji SOS Dla Zwierząt. Słów zabrakło również powiatowemu lekarzowi weterynarii. - Przeraża mnie to. Jestem wstrząśnięty, jak takie rzeczy widzę - wyznaje Andrzej Biernacki, zastępca powiatowego lekarza weterynarii.

Właścicielka posesji, wróżka Teresa, do zaniedbania zwierząt się nie przyznaje. Jak mówi, psom nic złego się nie dzieje i wcale nie są głodne.

Pracownicy fundacji dostali dziś zielone światło do zabrania wszystkich zwierząt. Nie obyło się bez teatralnych scen. Zdaniem członków fundacji szokują nie tylko warunki, w jakich zwierzęta trzymała wróżka, ale również obojętność na to wszystko - wszystkich wokół. - Dla nas jest to sytuacja kuriozalna, centrum miasta, bliskie sąsiedztwo kościoła, domu parafialnego i w tym wszystkim średniowiecze, pomijam aspekt wróżki, do której przyjeżdżają dziesiątki ludzi. Nikt tego nie widzi, bo nie chce widzieć - uważa Aneta Motak.

Teraz psy są już w dobrych rękach. W fundacji czekać będą na adopcję i nowy, lepszy dom.

 

dodaj komentarz
Autor:
Treść komentarza:
Przepisz kod obrazka:
~fajna (77.252.70*)  |  2012-01-18, 16:30
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
bylam tam w sumie to nie daleko mieszkam i powiem tak co do problemu tej pani to raczej nikt nic nie zrobi bo jak dla mnie to ona i jej wspol lokator maja cos lekko z glowami i wrogo by mogli odebrac pomoc.a CO DO ZWIERZAT CIESZE SIE ZE JUZ ICH TAM NIE MA:)
~+++++++++++++ (213.195.146.*)  |  2011-07-27, 22:38
odpowiedz  |  ocena: -1
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Czytam niektóre opisy i nie wierzę. Wiekszą wagę ludzie przywiązali do zwierząt niż do człowieka czyli tej pani. A może coś jest nie tak. Może ta cala sytuacja pokazuje ze kazdy kto przyszedł po cos, powinien widząc to po prostu pomoc tej pani i zrobic z tego miejsca miejsce czyste. Przeciez niewiele trzeba aby masowo sie złozyc i zrobic porzadek. Nie znam detali ale na pierwszy rzut oka odnosze wrazenie ze po wrozbe za grosze jest komu przyjsc, a zainteresowac sie problemem tej pan i zwierzetami juz nie. Ktos kto doprowadza do takiej sytuacji moze miec poprostu problemy ze sobą.
~nadia (95.160.151.*)  |  2011-07-15, 16:31
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
jeden z tych piesków trafił do mnie
~K. (79.175.215*)  |  2011-02-08, 21:50
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Byłam u niej, psów nie widziałam. Jedyne co to 4 koty, które wyglądały zdrowo i miały duuuuużo jedzenia w miskach. Może nie był to whiskas ale gotowane mięcho.
~Nat_dog (83.242.86*)  |  2011-01-27, 17:55
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Moja mama tam była :( Była wstrząśnięta, zadzwoniła na policje jednak policja powiedziała że ich to "nie obchodzi" Powinni tą (hahaha) pseudo wróżkę wziąść do więzienia do końca życia niech tam gnije!! (za przeproszeniem) A co do tego gdzie niektóre osoby pisały "lepiej napewno miały u niej niż na dworze" tak.. tylko gdy były u wróżki ONA je ZJADŁA! To oznacza że jednak nie jest mądrą osobą tylko głupią .. i wogóle
~77 (109.243.101.*)  |  2010-06-06, 18:33
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
poda mi ktoś adres tej szmaty.
~ktos (188.147.4.*)  |  2010-06-04, 17:07
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
ale tak juz niestety jest w tej polsce
~ktos (188.147.4.*)  |  2010-06-04, 17:04
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Powinni odrazu taką osobe zamknąć do wiezienia i zakazać hodowania zwierząt
~dociekliwiec (89.72.201.*)  |  2010-05-31, 16:32
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
A "wróżka" już zgromadziła kolejne psy... W sumie naliczyłem 11 ze szczeniętami włącznie.
~lolitka (91.192.204.*)  |  2010-05-07, 13:14
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Jestem zszokowana tym filmem.Wprawdzie nie mieszkam w Będzinie już od 15 lat,ale za czasów liceum bardzo często odwiedzałyśmy ten dom.I po prostu nie mogę uwierzyć.Ta ,,wrózka''wszakże była bardzo ekscentryczną starszą panią i mieszkała w karygodnych warunkach,ale nigdy nie było tam widać takiej tragedii.Nurtuje mnie tylko jedno pytanie KTO dopuścił do takich rzeczy w samym CENTRUM miasta????????Przecież tam schodziło się mnóstwo osób...CZasami godzinami trzeba było czekać ....

Zobacz wszystkie komentarze (40) - przejdź do forum