Sposób na przepełnione więzienia?

2009-11-16 18:39, Paweł Szot

Więzienie - każdy wie, że nie łatwo stamtąd wyjść. Okazuje się, że równie trudno jest się tam wejść. Nawet jeśli ma się wyrok w kieszeni. W Polce 40 tysięcy skazanych czeka na miejsce za kratami. Ta liczba rośnie, a więzienia są przepełnione. Te niezgodność z prawem wykorzystują więźniowie walcząc o odszkodowania. Ministerstwo Sprawiedliwości znalazło legislacyjny klucz do rozwiązania problemu. Pojawiają się jednak opinie, że tak naprawdę to wytrych do cichej amnestii.

Mało miejsca, dużo czasu. Czyli więzienna rzeczywistość po polsku. - Rano trzeba wstać do apelu, później śniadanie. Zwykły dzień w więzieniu. Godzina spaceru, świetlica. Każdy dzien jest taki sam. Nic się nie zmienia - mówi więzień. I tak przez kilkanaście lat na trzech metrach kwadratowych. W teorii, bo rzeczywistości na jednego więźnia przypada jeszcze mniejsza powierzchnia. - Jest problem, bo przykładowo tak jak są cztery osoby w celi to jeżeli wszystkie cztery osoby w danym momencie chcą coś zrobić, to niestety trzeba z drogi schodzić jeden drugiemu, bo jest zbyt mało miejsca.

W polskich więzieniach mieszka 85 tysięcy osób. To o dwa tysiące za dużo. Najgorsza sytuacja panuje w Województwie Śląskim, gdzie więźniów jest 8400, a miejsc mniej niż 8 tysięcy. Choć władze więziennictwa robią co mogą. - Są dwie cele pojedyncze o powierzchni pięciu metrów. Przebija się ścianę, powstaje jedno pomieszczenie, które ma 10 metrów i dzięki temu zyskujemy jedno miejsce - wyjaśnia płk Mirosław Gawron, Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Katowicach. Tyle, że kolejnych ścian do zburzenia już nie ma. A mało miejsca to dużo agresji. Dobrze jeśli ciasnotę łagodzą dobre warunki, tak jak w zakładzie karnym w Wojkowicach, który jest najnowocześniejszy w województwie. Ale to wyjątek. Dlatego więźniowie coraz częściej biorą sprawy w swoje ręce i wyciągają asa z rękawa walcząc w sądzie o odszkodowanie. Skutecznie.

Kluczem do rozwiązania problemu ma być nowelizacja prawa, która wejdzie w życie już szóstego grudnia. Prokuratorzy i sędziowie mają częściej sięgać po kary łagodniejsze niż więzienie. Na przykład ograniczenie wolności, prace społeczne czy dozór elektroniczny. - Chodzi o znalezienie złotego środka czyli nie osadzać w więzieniach ludzi, którzy dopuścili się czynów i nieznacznym stopniu szkodliwości społecznej - tłumaczy Maciej Kujawski, ministerstwo sprawiedliwości.

To cicha amnestia - mówi Bogusław Szpoczyk, ofiara tych, którzy dziś narzekają na ciasne cele.

- Zawsze jak świat istniał będzie inny stosunek społeczeństwa do karalności, a inny wymiaru sprawiedliwości. Dlatego lepsze prawo łagodne, ale skuteczne - argumentują zwolennicy nowelizacji. - W prawie karnym najważniejsze jest szybkie ukaranie i bezwzględność wykonania kary. Czyli skuteczność kary - uważa Stanisław Rydzoń, sejmowa komisja sprawiedliwości, SLD.

Tyle, że przez zmiany w kodeksie, cele się nie rozciągną a czarne chmury nad polskim więziennictwem zostaną.

dodaj komentarz
Autor:
Treść komentarza:
Przepisz kod obrazka:
4 komentarze
~STRASZNYM (212.87.240*)  |  2010-03-13, 14:51
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
ty ~Basia1992 to masz strasznie ułomny tok myślenia, mam pytanie, czy twoja choroba to (IDIOTKA SIĘ NAZYWA CZY MOŻE JESTEŚ BLONDYNKĄ)
~Basia1992 (80.239.242*)  |  2010-02-22, 14:54
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Nie życzę sobie by marnotrawiono moje podatki na kryminalistów! Jeszcze naciągają oni ten durny kraj! Resocjalizacja to tylko przez pracę! jak przypadek delikatny to na ulicę tory odśnieżać, a jak gorszy to niech na tokarce robi w placówce. Pieniędzy nie dawać, bo żarcia mają więcej, niż w szpitalu, a zamiast siły swoje wydatniać racjonalnie to na siłowniach się sportują lub też uprawiają seks analny! Wyjdzie potem taki z pierdla psychopata i patrzy się jakby zabić chciał! Dozór elektroniczny też nic nie da jeśli przestępca jest domatorem i łamie prawo np. na p2p rozsyłając disco polo po najnowszej premierze! Najgorsze przypadki to eksterminować i palić w piecach albo mielić na karmę dla psów bezdomnych czy tych w schroniskach!
~RADOSŁAW (188.146.172.*)  |  2009-11-20, 00:24
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Moim zdaniem amnestia powinna obejmować osoby pierwszy raz karane prawomocnym wyrokiem do lat trzech,tego typu kary powinny być obligatoryjnie zawieszone np na lat pięć a osoby te powinny być objęte kuratelą lub dozorem policyjnym na czas trwania wyroku,w ten sposób kara byłaby karą a resocjalizacja byłaby pod kontrolą,z amnestii powinny być wyłączeni pedofile,mordercy i osoby stanowiące realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego.
~Mirek (89.174.178*)  |  2009-11-16, 20:17
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
prawo polskie jest chore od zawsze i nikt tego nie zmieni,politykom brak odwagi zeby wszystko zmienic bo taki proces trwa pare lat a oni boja sie o swoje stolki przed nastepnymi wyborami.Teraz powinni oczyscic wiezienia z przedewszystkim za jazde pod wplywem,wobec tych ludzi kare wiezienia powinno sie orzekac tylko w przypadku recydywy,nie psujcie tych mlodych ludzi pobytem za kratami,wogole sady zbyt czesto orzekaja kare wiezienia dla drobnych przestepcow,a wieziena sa przepelnione wlasnie takimi ludzmi.Nawet autorytety prawa karnego sa za tym zeby takich ludzi wychowywac a nie produkowacprzestepcow na akord,wreszcie sie za to wezcie