Strajk w szpitalu w Piekarach Śląskich

2009-11-03 12:20, PAP, TVS

Od wtorku Szpital Miejski w Piekarach Śląskich pracuje w trybie ostrego dyżuru. Jego załoga rozpoczęła bezterminowy strajk, domagając się podwyżek płac i rezygnacji z projektu przekształcenia placówki. Dyrekcja szpitala wskazuje, że pieniędzy nie ma - oczekuje na decyzje władz miasta odnośnie protestu.

Jak przekazał PAP dyrektor szpitala Władysław Perchaluk, 91 przebywających na oddziałach pacjentów ma odpowiednią opiekę. Również przewodnicząca komitetu strajkowego dr Ewa Szymik ze szpitalnej organizacji Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy zapewniła, że protest prowadzony jest tak, by pacjentom nie stała się krzywda.

- Protest lekarzy - po wyznaczeniu ostrych dyżurów - przyjął formę absencyjną. Natomiast pielęgniarki wraz z częścią pozostałego personelu, m.in. administracyjnego i technicznego, podjęły strajk okupacyjny w budynku dyrekcji i w stołówce. Protest ma charakter bezterminowy - wyjaśniła Szymik.

Przedmiotem strajku są przede wszystkim płace. Negocjacje na temat stawek wynagrodzeń - według protestujących, najniższych w regionie - trwały kilka miesięcy. Wyjściowe kwoty oczekiwanych przez załogę podwyżek to 1 tys. zł dla lekarzy, 700 zł dla pielęgniarek, położnych, ratowników medycznych i techników RTG oraz 500 zł dla pozostałego personelu.

Dyrekcja szpitala podkreśla, że związki znają możliwości zadłużonej na 12 mln zł placówki, w tym 2,7 mln zł zobowiązań wymagalnych. W sytuacji, gdy szpital na bieżąco nie bilansuje swoich finansów, Perchaluk jako nierealne ocenia wypracowanie przezeń 4 mln zł rocznie dodatkowych przychodów, bo tyle kosztowałyby oczekiwane przez załogę podwyżki.

Pracownicy obawiają się, że brak reakcji na ich postulaty wiąże się m.in. ze zgłoszonymi przez dyrekcję koncepcjami przekształcenia szpitala. Szczególnie obawiają się jednej z nich, w ramach której - jak mówią - z pięciu istniejących oddziałów szpitala pozostałyby dwa wewnętrzne, a na bazie pozostałych miałaby powstać placówka opiekuńczo-lecznicza, pod kątem potrzeb osób starszych.

- Taka placówka jest potrzebna, nie mamy nic przeciwko niej, jednak nie kosztem zabezpieczającego 60-tysięczne Piekary Śląskie szpitala, do którego rocznie trafia 5 tys. pacjentów - zaznaczyła Szymik. Jak dodała, protest załogi ma zapobiec wdrożeniu przekształceń - przedstawionych dotąd radzie społecznej szpitala tylko jako pomysły.

Według Perchaluka, przekształcenia mogłyby zmierzać bądź w kierunku przeprofilowania placówki poprzez zachowanie oddziałów zabiegowych i rozwój działalności pielęgnacyjno-zabiegowej, bądź w stronę zachowania dotychczasowych oddziałów przy zmniejszeniu ich powierzchni oraz utworzenie, na bazie posiadanych wyspecjalizowanych kadr, nowego oddziału wczesnej rehabilitacji kardiologicznej.

Dyrektor zaznaczył jednak, że decyzje odnośnie ewentualnych przekształceń, a także postulatów płacowych załogi należą do organu założycielskiego placówki na bieżąco informowanego przezeń o sytuacji. Również protestujący oczekują na stanowisko władz Piekar Śląskich oczekując, prócz podwyżek, określenia wizji przyszłości szpitala.

Za wtorkowym strajkiem pracownicy opowiedzieli się w referendum zorganizowanym przed tygodniem. Wzięło w nim udział 226 pracowników, czyli 71,1 proc. uprawnionych do głosowania. Za czynną formą protestu opowiedziało się 82,7 proc. głosujących. Przeciw przekształceniom opowiedziało się 93,8 proc z nich.

Szpital Miejski w Piekarach Śląskich dysponuje 166 łóżkami - 23 na oddziale noworodkowym i 143 na pozostałych oddziałach: dwóch wewnętrznych - o profilu gastrologicznym i kardiologicznym, a także chirurgicznym i ginekologiczno-położniczym. Placówka zatrudnia ponad 300 pracowników.

dodaj komentarz
Autor:
Treść komentarza:
Przepisz kod obrazka:
10 komentarzy
~DON JUAN (195.116.34*)  |  2009-11-08, 15:59
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
PIGUŁA JESZCZE NIKOMU DUPY ZA DARMO NIE WYTARŁA FAKT ŻE MAŁO ZARABIAJĄ ALE WSZYSCY PROŚCI TAK MAJĄ NA BUDOWIE GÓRNICY KIEROWCY NIE MOGĄ SOBIE POZWOLIĆ ABY CZEKAĆ PRZED RASPOCZĘCIEM PRACY AŻ KTOŚ DA KAWĘ ALBO STÓWĘ W KIESZEŃ
~organ (188.33.74*)  |  2009-11-06, 22:42
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Panie Kazimierzu ciekawe kto panu dupę wytrze jak się pan w majtki narobi ,leżąc na starość na oddziale szpitalnym.Jak se zrobisz 100 córek to je wyślij do szkoły pielęgniarskiej,to wtedy będą cię myć za darmo.
~piekarzanka (89.76.169.*)  |  2009-11-06, 22:12
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
panie K.jak pan tak zazdrości pigułom tych wypitych kaw,to proponuje zatrudnić się tylko na jeden miesiąc,zobaczymy ile tych kaw pan zdąży wyżłopać-życzę długiego żłopania.
~XX (83.238.233.*)  |  2009-11-06, 20:55
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
DO ROBOTY PIGUŁY STRAJKOWAC WAM SIE ZACHCIALO LEPIEJ DBAJCIE O PACJENTÓW.
~POPIERAM STRAJK (89.76.172*)  |  2009-11-05, 22:29
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
nie potrafie zrozumieć takiego podejścia do sprawy jak pan może mówić że po całych dniach kawe żłopią? wie pan ile godzin dziennie pracuje pielęgniarka? nie? to ja panu powiem 12 godzin! ile kaw pan wypija podczas pracy? tu nie chodzi tylko o płace ale o to żeby nie zamknęli nam jednego w piekarach szpitala, który w razie "zawału" może uratować panu życie bo do bytomia albo tarnowskich gór może być za daleko. Żal mi pana panie Kazimierzu ... jeśli mieszka pan w piekarach to prosze pomyśleć nad tym jakie głupoty pan tu wypisuje i przyłączyć się do strajku! 9.11 o godzinie 14.30 zapraszam pod urząd miasta
~piekarzanka 2@ (87.101.3*)  |  2009-11-05, 17:26
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
NO NO !!! Ostro pan pogrywa z paniami PIELEGNIARKAMI Panie K... pan chyba nierozumie o co tak naprawde chodzi nieczyta pan i niesłucha ludi to nie tylko chodzi o płace, ale o dopiero co wyremontowany szpital którego chcą przekształcic w prywatny DOM STARCÓW.Widocznie ma pan odłożone w skarpecie sporo kasy zeby sie znaleść w takim domu ale niech pan choć przez mała chwilkę pomysli o bliżnich krórych niestać na to, ma pan rodzine czy znajomych i jak niebedziemy mieli blisko szpitala to gdy zajdzie taka konieczność pomocy medycznej z Bytomia czy z Tarnowskich Gór jest kawałek do nas i może byc już zapózno na pomoc i co wtedy pan powie swojej rodzinie czy znajomym. Czy wtedy bedzie pan miał tyle odwagi zeby im powiedziec ze pan był za likwidacja szpitala ja mysle ze powinien to pan powaznie przemyslec co pan tu pisze bo takie obrażnie i wykrzykiwanie do nieczego pana nie doprowadzi a jezeli jest pan taki odwazny to nie na forum to pisac tylko pójsc i wykrzyczec im to w twarz a nie chowac sie za ekranem. ODWAGI PANIE K......
~DZAKARTA (83.22.234.*)  |  2009-11-04, 17:20
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
JUZ MY DOBRZE WIEMY JAK ZLE TYM PIGUŁOM JAK SIE NIE PODOBA TO WYPAD STRAJKOWAC IM SIE ZACHCIAŁO NA WASZE MIEJSCE JEST SETKI
~jola (84.10.38.*)  |  2009-11-04, 09:12
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Do p. Kazimierza ...czlowieku jak chcesz zwolnić pielegniarki to pomyśl kto ci w chorobie dupe umyje,albo pomorze przy ratowaniu życia tobie albo twoim bliskim.Życzę ci zdrowia.
~piekarzanka (84.10.38.*)  |  2009-11-04, 09:05
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
W tym szpitalu pielęgniarki pracują za najniższe stawki w regionie .A najważniejszy powód strajku to zapobiec przekształceniu jedynego szpitala w mieście w dom starców.
~kazimierz (91.1.239*)  |  2009-11-03, 16:57
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
niech sie lepiej lenie do roboty wezmna i o pacjetow dbaja a nie po calych dniach kawa zlopia biedne pielegniarki wiecznie pazerne zwolnic te panie jak im tak zle