Urodziny i stypa w Gliwicach

2009-08-31 19:38, Przemysław Białkowski

O likwidacji gliwickich tramwajów powiedziano, ale i wykrzyczano wiele. Decyzja jest nieodwołalna, a do przejazdu ostatniego kursu pozostały godziny. I choć okazja bardziej do marszu żałobnego w zabytkowym tramwaju sunącym przez Gliwice rozbrzmiewało również gromkie sto lat! To wszystko przez nietypowy prezent, jaki jednemu z miłośników transportu szynowego zafundowała rodzina.

W tramwaju bez świeczek, nawet bez tortu, a i sto lat ciężko byłoby usłyszeć. Mimo tych niedogodności, zawadiacki uśmiech i pełen luz zdradzały, że dla Ireneusza Klisza to miejsce i dzień wyjątkowe. - Takie nietypowe urodziny, obchodzę je na początku września. Wiemy, że na początku września tramwaje nie będą docierać do Wójtowej Wsi, wobec tego musieliśmy przesunąć termin na dzisiaj. Bo jak się okazuje od radości do... żałoby droga niedaleka. Przed Urzędem Miejskim gliwickie tramwaje doczekały się oficjalnego pożegnania. - Dla mnie likwidacja tramwajów jest bezsensowną, głupią i arogancką decyzją miasta Gliwice. Uważam, że wycinanie z kręgosłupa jednego kręgu, którym jest linia ''1'' i ''4'' w całej metropolii Górnego Śląska jest to dla mnie po prostu chore - mówi Janusz Ziober. - Nie tramwajem, autobusem dojeżdżam do pracy, ale zawsze serce było z tramwajami - dodaje Michał Król.

Jednak o losie tramwajów zadecydowali Ci, którzy sentymenty odstawiają na bok. I na nic kolejny protest. - To było przygotowywane od paru tygodni, paru miesięcy w zasadzie, więc nikt tego teraz w ostatniej chwili nie zmieni - informuje Łukasz Oryszczak, UM w Gliwicach. Zmiany i to nie tylko tej decyzji domaga się Obywatelski Komitet Obrony Tramwajów, który zebrał 20 tysięcy podpisów pod referendum w sprawie odwołania prezydenta Frankiewicza. - To jest dla nas symboliczny dzień. My mówimy dokładnie: nie żegnamy tramwaju, chwilowo się z nim rozstajemy. My chcemy przywrócenia tej linii i mamy nadzieję, że nastąpi to szybko - wyjaśnia Andrzej Pieczyrak, Obywatelski Komitet Obrony Tramwajów.

Miasto zamiast tramwajów pasażerom proponuje autobusy, swoją decyzję tłumacząc oszczędnościami. Tym samym po 115 latach z gliwickich ulic znikną szynowe pojazdy. - W tej chwili jak dowiedziałam się, to dosłownie o mało na zawał nie zabrali mnie do szpitala, bo mi żal tramwajów - mówi mieszkanka Gliwic. - Myślę, że tak naprawdę osoby, które korzystają z tych tramwajów na co dzień nie wykorzystują ich jako pretekst do walki politycznej będą z tej walki zadowolone - uważa Łukasz Oryszczak, UM w Gliwicach

Jeśli tylko będą potrafiły zapomnieć o sentymentach i emocjach.

 

dodaj komentarz
Autor:
Treść komentarza:
Przepisz kod obrazka:
6 komentarzy
~123 (83.230.23*)  |  2009-09-01, 19:51
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Zlikwidujcie nieudolnego Berkowskiego
~Chógo Boz (87.207.14*)  |  2009-09-01, 18:27
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Marsz żałobny Chopena
~Rafał (195.82.160.*)  |  2009-09-01, 13:19
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Wepchną nas do własnych samochodów, i zrobi się megakorek:( Do czego taka głupia praktyka doprowadzi, tego to ja naprawdę nie wiem, i nigdy nie zrozumiem.
~Glaniq (91.193.208.*)  |  2009-08-31, 23:13
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
[*]
~Gregor (92.73.162.*)  |  2009-08-31, 21:29
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Politycy opamietajcie sie !!!Tramwaj to w pelni ekologiczny pojazd ,ale wy wolicie nas truc spalinami ropy ! Zmierzacie nie w tym kierunku!!!
~michał (83.19.88.*)  |  2009-08-31, 21:10
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Likwidacja kolejnych linii tramwajowych, likwidacja połączeń kolejowych... dokąd my zmierzamy? Czy władze chcą zmusić każdego do przesiadki w samochód? Zapewnienie transportu to jeden z obowiązków władz samorządowych. Kto nie potrafi sprostać temu zadaniu powinien odejść. Liczę na pozytwyny wynik referendum!