Portal www.tvs.pl tworzy pliki cookies m.in. w celu obsługi sklepu internetowego, wyświetlania odpowiednich reklam, zapamiętywania głosów w sondzie oraz zapisywania statystyk. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na umieszczanie tych plików w Twojej przeglądarce. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies się zapisywały, wystarczy zablokować je w przeglądarce: Internet Explorer, Mozilla Firefox, Google Chrome, Safari.
Zamknij powiadomienie

Tragiczny wypadek na autostradzie A4

2009-08-09 18:13, PAP, Tomasz Brzoza

Tragedia na autostradzie A4 w Gliwicach. Kierujący skodą octavią 36-letni mieszkaniec Mysłowic - wracający z rodziną znad morza - uderzył w betonowe barierki oddzielające budowany wiadukt autostrady A1. Auto, w którym jechały cztery osoby rozpadło się niemal na części. 33-letnia kobieta i 9-letnia dziewczynka zginęły na miejscu. 13-letni chłopiec w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala w Katowicach, gdzie po kilkugodzinnej operacji - zmarł. Kierowcy nic poważnego się nie stało.

Dramat rozegrał się nad ranem na autostradzie A4, w rejonie modernizowanego węzła Sośnica w Gliwicach. Tych, którzy przy nim pracują na nogi postawił przeraźliwy huk. Widok jaki zastali był przerażający. Zmiażdżony doszczętnie samochód, a w środku czwórka ludzi.

Stanisław Szmaj, który był najbliżej wypadku jako jeden z pierwszych przybiegł z pomocą. - Słyszałem huk i jak się samochód odwrócił nie do góry nogami, tylko poszedł na tą konstrukcje i to wszystko, wówczas zadzwoniłem po pogotowie i poleciałem na drugą stronę pomóc temu, który prowadził ten samochód wyciągnąć mu syna - przyznaje Szmaj.

Samochodem z wakacji nad morzem wracała czteroosobowa rodzina. Tragedia rozegrała się zaledwie 50 kilometrów od ich domu.

- Na miejscu wypadku poniosły śmierć dwie osoby, trzydziestotrzyletnia żona i dziewięcioletnia córka - stwierdza sierż. Arkadiusz Ciozak z KMP w Gliwicach. Trzynastoletni chłopiec w krytycznym stanie został przetransportowany śmigłowcem do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Mimo szybkiej operacji nie udało się go uratować.

Do wypadku doszło tuż po godzinie 6 rano. Kierujący skodą octavią 36-letni mieszkaniec Mysłowic najprawdopodobniej stracił panowanie nad samochodem i uderzył w betonowe bariery oddzielające budowany wiadukt autostrady A1. Samochód praktycznie rozpadł się na kawałki. Na razie nie wiadomo dlaczego samochód uderzył w bariery. Kierowca wydostał się z wraku samochodu o własnych siłach. Był trzeźwy. - Policjanci mierzą odległości, zbierają ślady, jeżeli chodzi o prędkości to zostanie powołany biegły, który jednoznacznie oceni, co było przyczyną wypadku, z jaką prędkością jechał - wyjaśnia sierż. Ciozak.

Czy jechał za szybko, trudno też ocenić świadkom, bo jak mówią - wszystko wydarzyło się niezwykle szybko. - Nie było ruchu na autostradzie, po prostu rozwijałem tutaj szlauchy, bo pompuję wodę no i to był po prostu moment. Huk, uderzenie, to były sekundy - mówi Szmaj.

Wydarzenia niedzielnego poranka bada teraz prokuratura. Na tym modernizowanym odcinku autostrady to pierwszy tak tragiczny wypadek.

dodaj komentarz
Autor:
Treść komentarza:
Przepisz kod obrazka:
~tom (83.19.47*)  |  2010-01-29, 13:51
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Bogdan Trzymaj sie
~ja90nek (87.205.223*)  |  2009-09-14, 11:43
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Było zabrzanin on nikogo nie wyprzedzał nie słyszałes co powiedział pan Szmaj nie było ruchu na autostradzie to kogo on miał wyprzedzac?????Kogo powiedz mi kogo??
~ewald39 (85.89.173.*)  |  2009-09-10, 22:51
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Ty idioto dzisiaj widziałem go na własne oczy nie pisz bzdur!!!!!!!!
~mysłowiczanin (94.254.137.*)  |  2009-09-06, 15:35
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Witam Ten kierowca popełnił samobójstwo. Nie macie już problemu
~ArturO (77.254.7*)  |  2009-08-12, 23:23
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
byly zabrzanin- Sam się zamknij dożywotnie, to nie bedziesz pisał takich głupot... Moim zdaniem Gość już poniósł najwyższą dla niego z możliwych kar, stracił wszystko co kochał i uważam, że wolałby wybrać dożywocie, jeśli miałoby ono wrócić życie jego najbliższym. Ja mu naprawdę szczerze współczuje, a znam go, byli zrzytą i kochającą sie rodziną. Jest to wielka tragedia [*][*][*]
~ŻABCIA (79.185.165*)  |  2009-08-12, 22:44
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
DAJCIE SPOKOJ JUZ WSZYSCY TEMU FACETOWI ,ON NAPEWNO W TAKIEJ SYTUACJI JAK KAZDY Z NAS NAPEWNO WOLABY NIE PRZEZYC.NAPEWNO ZA KOLKO JUZ NIE USIADZIE PRZECIEZ ODEBRAŁ SOBIE W ZYCIU TO CO MU BYLO NAJCENNIEJSZE!!!DO WSZYSTKICH(FAJNIE JEST PISAC O KIMŚ-STARE PRZYSŁOWIE''MĄDRY POLAK PO SZKODZIE''ŻYCZE MU ODWAGI NA DALSZE ŻYCIE.NIECH SIE TRZYMIE BO TYLKO POZYTYWNA PSYCHIKA MOZE GO PRZEZ 2 ZYCIE ,KTORE OTRZYMAŁ-GO PROWADZIC.JEST TO TRAGEDIA ZE CIARY CZŁOWIEKA PRZECHODZA-NIGDY W JEGO SKORZE I W JEGO SYTUACJI.WYRAZY WSPOLCZUCIA!!!!
~... (85.89.173.*)  |  2009-08-12, 22:33
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Ludzie nic nie wiecie!! Mężczyzna jest załamany!! Zmęczony przysną po długiej drodze z nad morza!! Jak czytam wasze komentarze to mi was żal za głupotę którą przejawiacie w swoich komentarzach!!
~abia (89.200.227.*)  |  2009-08-12, 19:32
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
witam, jestem Ania.prawdopodobnie kobieta która zginęła jest moją szkolną przyjaciołka.mieszkam teraz w niemczech.moze mi ktoś napisac jak ona sie nazywali?? nie wierze:(:(
~nati (83.17.143*)  |  2009-08-12, 11:56
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Bardzo dobrze znałam Panią, która zginęła ;( jest mi bardzo źle. [*]
~Sandi (85.89.175*)  |  2009-08-11, 22:54
odpowiedz  |  ocena: 0
Zgłoś do moderacji
Oceń na minus
Oceń na plus
Jak ten facet będzie żył bez rodziny.Przecież ludzie jemu żona i dzieci zginęły.Jego syn Krystian znałam go bardzo fajny chłopak!!;(

Zobacz wszystkie komentarze (31) - przejdź do forum