Koniec tramwajów
Melodie wygrywane przez orkiestrę dla niektórych brzmiały jak marsz pogrzebowy. A festyn, wielu pracownikom gliwickich tramwajów, bardziej przypominał stypę. Bo podczas dni otwartych gliwickiej zajezdni nie było chyba nikogo, kto nie mówiłby o rychłej likwidacji linii tramwajowych w mieście. Podczas gdy mieszkańcy korzystali z ostatnich chwil na szynach, pracownicy spółki rozpoczęli zbieranie 16 tys. podpisów wymaganych pod wnioskiem referendalnym o odwołanie prezydenta Gliwic, który wyrok na tramwaje podpisał.

dodaj komentarz
3 komentarze
~Piotrek
(85.14.8*) | 2009-06-27, 17:00
odpowiedz | ocena: 0
Jak można wciskać ludziom tyle bezczelnych kłamstw, panie Frankiewicz? O kosztach i dochodach lini tramwajowej w porównaniu z pana "dochodowymi" autobusami? Lokalne gazety liżą panu tyłek, ale czy pan może patrzeć w lustro bez obrzydzenia? Czy naprawdę pieniądze znaczą dla pana aż tyle? Przecież niedawno w "Nowinach Gliwickich" znowu pan powiedział, że kocha Gliwice. Jak można mówić coś takiego i robić z Gliwicami to, co pan robi? Nie dociera do pana nic, absolutnie nic.
~Frankcwelewicz
(89.79.254*) | 2009-06-24, 19:17
odpowiedz | ocena: 0
ja proponuję chuj w dupę cwela Frankiewicza, to że ty się bujasz fajną brykę, nie znaczy że wszyscy są takimi złodziejami jak ty!
TRAMWAJE TAK!
FRANKIEWICZ NIE! (czyli idz w pizdu!)
~F.M./ELBLĄG
(77.254.191*) | 2009-06-22, 08:57
odpowiedz | ocena: 0
Odwołać prezydenta Gliwic jak najszybciej ! To idiota!Proponuję też wywiezć go na taczce w gliwickiego ratusza!Bo likwidują tramwaje w Gliwicach,on musi mieć w tym jakiś prywatny interes.





















