Gliwice rezygnują z tramwajów
Wydział kultury i promocji miasta Gliwice poinformował, że zarząd KZK GOP pozytywnie rozpatrzył wniosek prezydenta Zygmunta Frankiewicza dotyczący likwidacji gliwickich tramwajów.
- We wtorkowe popołudnie, 26 maja, otrzymaliśmy wiadomość, że Komunikacyjny Związek Komunalny Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego pozytywnie rozpatrzył wniosek prezydenta Gliwic o wstrzymanie funkcjonowania linii tramwajowej nr 1 i 4 na terenie miasta oraz zastąpienie wysłużonych w większości tramwajów nowoczesnymi autobusami, które kursowałyby na tej samej trasie - poinformowała MM Silesię Joanna Lenczowska z UM Gliwice.
Informacje przekazane przez gliwicki magistrat natychmiast potwierdziła rzeczniczka KZK GOP. - Trudną decyzję o likwidacji tramwajów w Gliwicach zarząd podjął podczas dzisiejszego posiedzenia - mówi MM Silesii Alodia Ostroch z KZK GOP.
Oznacza to tym samym, że w ciągu wakacji z gliwickiego krajobrazu znikną ostatecznie tramwaje, a zastąpią je niskopodłogowe i ciche autobusy. W poniedziałek (25 maja 2009) informowaliśmy, że prezydent Gliwic, Zygmunt Frankiewicz złożył wniosek do KZK GOP, w którym prosi o likwidację tramwajów i zastąpienie ich nowoczesnym taborem autobusowym.
- Wykonawcę usług przewozowych na obecnej trasie przejazdu tramwajów wyłonimy w ramach przetargu. Pasażerowie nie powinni mieć powodów do obaw. Komunikacja tramwajowa zostanie w sposób nieodczuwalny dla nich zastąpiona autobusową - dodaje Ostroch.
Rzeczniczka KZK GOP odniosła się także do wczorajszego apelu obrońców dwóch gliwickich linii tramwajowych, którzy przekonują, że decyzja o ich likwidacji jest niesłuszną.
- Tramwaje do Gliwic na pewno wrócą. Jeśli nie w najbliższym czasie, to na pewno w perspektywie kilku lat. Zdaniem zarządu KZK GOP jest to bardzo ważny środek transportu miejskiego, ale powinien być stosowany tam, gdzie jest to opłacalne - stwierdziła Ostroch.
- Tak nie postępowało się nawet w PRL. Decyzję podjęto bardzo szybko i po cichu, czy ktoś się czegoś bał? - pyta Andrzej Pieczyrak z Obywatelskiego Komitetu Obrony Tramwajów i Promocji Komunikacji Miejskiej w Gliwicach. Wtóruje mu Katarzyna Lisowska, która na łamach mediów najczęściej zabierała głos w obronie gliwickich tramwajów: - To niewiarygodne, że rzekomo nierentowne tramwaje, wożące zdaniem władz Gliwic "powietrze" zostaną zastąpione autobusami, które będą kursować tak samo, czyli co dziesięć minut - mówi w rozmowie z MM Silesią.
Obrońcy gliwickich tramwajów zapowiadają, że wkrótce wystosują otwarty list do Ministerstwa Infrastruktury, w którym poproszą o interwencję w sprawie, ich zdaniem, niesłusznej decyzji o likwidacji tramwajów w Gliwicach.






















